Siemanko Wszystkim!Mam pytanko,otóż od około mc odchudzam sie i schudłam 4 kg.może to nie rewelacja ale zawsze coś,stosuje dietę 1000 kcal.i staram sie nie przekraczać tej magicznej cyferki,ale właśnie ...dziś miałam wyjątkowo zły dzień i wyjątkowo duzy apetyt i zamiast moich 1000 kcal zjadłam ...2000kcal
!!!! I właśnie chciałam się was zapytać moje kochane grubaski czy to katastrofa czy da się to jakoś przeżyć?tym bardziej że wiem iż jutro dalej będe kontynuować dietę .Jak to z wami było ?Czy mieliście w trakcie trwania diety taki dzień załamania.Czy odbije się to na mojej wadze ?Bardzo bym tego nie chciała bo jakby nie było musiałam się troszkę napracować żeby zrzucić te 4 kilosy a przede mną jeszcze 10 do zgubienia
Pomóżcie proszę
![]()
![]()
Zakładki