Witam dziewczyny!!!
Piszę tutaj pierwszy raz chociaz juz od kilku miesięcy zagladam na tą stronkę. Dzisiaj podejmuję kolejną probę zrzucenia zbędnych - kochanychkilogramików. Mam 168cm i wazę 68 kg
Chcialabym zrzucic tak mniej więcej 8-10 kilogramow.Kilka miesiecy temu udało mi się ich pozbyc, ale teraz niestety wszystko ( a własciwie to polowa) wróciło na swoje miejsce. Wiem ze sama sobie jestem winna- ale kto nie kocha lodów i czegos slodkiego
Mój problem to napady głodu a własciwie to nawet gdy juz nie jestem glodna zapycham się na zapas
Czy ktos z Was tez mial ten problem
Moze da się to jakoś przezwyciężyć, bo ja już nie wiem co robić
Pozdrowionka
ps. którą dietę polecacie by schudnąc szybko( w miarę rozsądku)??
Zakładki