Boshe mam to samo!!!! Rano potrafie zjeść serek który ma 70kcal i jabłko i tak do godziny 18.00 póżniej staram sie zjeść moją obiado-kolacje... A później....
W nocy tylko tyłek świeci w lodówie!!!! Rano jem około 300kcl a w nocy chyba nadrabiam 3 razy tyle!!!! RATUNKU!!!!!!
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Zakładki