hmm.przede wszystkim witam wszystkich kochanych grubaskow(tych mniejszych i tych troszeczke obszerniejszych) wlasnie postanowilam znowu wziac sie za siebie..znowu..tak,tak..odchudzam sie od zawsze..i zrzucilam w ciagu ostatnich dwoch lat sporo kg jednak wciaz nie wygladam tak jak wygladac powinna osobka w moim wieku
zostalo mi do zrzucenia ok.6-10kg.i wciaz nie moge..budze sie kazdego ranka i mowie sobier ze tym razem sie uda ze od dzisiaj..i co??po lekkim sniadanku nie wytrzymuje i rzucam sie na jedzonko
i jem jem jem..i zkazdym dniem staje sie coraz grubsza..wczoraj trafialam na ta stronke..z zpartym tchem czytalam wasze listy.kurcze..pomyslalam sobie ze przeciez nie jestem sama!!wy tez macie z tym problem chwile zalamania i wiele sukcesow w walce z nadwaga.jesli wy mozecie to dlaczego ja nie mialabym tez sprobowac..lecz tym razem juz na powaznie..wspierajmy sie wspolnie i zrzucmy ten zbedny tluszczyk..przeciez my tez mozemy byc piekne..pozbedzmy sie tych okropnych kompleksow i ubierzmy sie w koncu w cos co nie zakrywa wiekszej czesci naszego cialka!!!tak tak tak!ja chce tego!!i wuierze ze mi sie uda!ale z wami..sama jestem bezsilna..pomozmy sobie..zapraszam wszystkich do wspolnego odchudzanka..to takie milutkie uczucie wiedziec ze nie jestesmy same..no wiec do dziela!!!i czekam z niecierpliwoscia na jakas odpowiedz..ma nadzieje ze jednak ktos zechce sie do mnie przylaczyc..
wzrost 158cm
waga upragniona 54kg(oczywiscie moze byc nawet i 50
waga obecna 61 kg
mam zamiar zastosowac dietke 1000kcal(uwazam ze jest ona najskuteczniejsza) i wprowadzic troszke ruchu
a dzisiaj juz jestem po sniadanku:kromka chlebka ciemnego z jajkiem ikilkoma plasterkami ogorka konserwowego.do tego kawka rozpuszczalna ze slodzikiem i herbatka Pu-erh. no i narazie jakos sie trzymam) UDA SIE UDA UDA!!!!!!!
Zakładki