cześc droga Kocico doskonale wiem co czujesz ja tą straszną chorobę mam za sobą i chętnie Ci pomogę bo samemu nie da się wyzdrowieć.Ja jestem dowodem na to,że można żyć normalnie.Od czasu końca tego koszmaru skończyłam studia ijestem szczęśliwa.Ważne jest to ,żę chcesz wyzdrowieć- pamiętej nie traktuj bulimii jako sposobu na dobrą figurę. ja jak zaczynalam bylam szczupla a wymiotowanie traktowalam jak sosob na to by jeść co chcialam i nie tyć .Ale to jest jedynie metoda na utratę zdrowia i urody .Nie daj się chorobie.Możesz pisać gdy będzie Ci ciężko postaram się pomoc.CAłUJĘ i trzymam za ciebie kciuki.