Witajcie Kochane Słoneczka!!!
15-sty to taka ładna data...pomyslalam sobie,że to dobry moment,za tydzień studniówka,potem ferie,bede mogła spokojnie zająć sie sobąTroszke zdołowana jestem dzisiaj,bo dzieki 1000 straciłam 3 kilo w miesiąc,byłam zadowolona,potem wyjechałam na tydzień do Paryża i pofolgowałam z jedzonkiem.Zwiedzalam od rana do nocy i inaczej sie nie dało(na wieze Eiffla musieliby mnie wynieść)
Wrociłam i okazało sie,ze przytyłam tylko 200 deko!!!!I nie wiem dlaczego rzuciłam sie na jedzenie zamiast dalej ciągnąć dietę.Jest mi z tym strasznie źle i musze powrócić do tego co było,bo zwariuję.Moja druga połówka przyjezdza do mnie zaniedługo i chce ładnie wyglądać,no wiec zaczynam,od jutra 1000 i ani kalorii wiecej.Dołączy sie ktos???))))))))))))Pozdrawiam Kochaniutkie Kwiatuszki!!!