Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 57

Wątek: Grupa Wsparcia Czterdziestek page#3- Pora na przeprowadzke!!

Mieszany widok

  1. #1
    Awatar Ruda55
    Ruda55 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    1,621

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota rano

    witam, pokrzywka znowu nie wpuszcza, ciekawe jak tu? Pieczenie idzie pełna parą- nawet różne gatunki widze chlebusia wypiekasz. Pamietam zapach pieczonego chleba z dzieciństwa - cuuuuudowny.


    1.09.2013

  2. #2
    Awatar Ruda55
    Ruda55 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    1,621

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota rano

    witam, pokrzywka znowu nie wpuszcza, ciekawe jak tu? Pieczenie idzie pełna parą- nawet różne gatunki widze chlebusia wypiekasz. Pamietam zapach pieczonego chleba z dzieciństwa - cuuuuudowny.


    1.09.2013

  3. #3
    pumka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota rano

    Melduje ze wstalam 6:18.
    Wiem zglupialam do reszty, ale pieke a wlasciwie wstawilam chleb a to trwa 4 godziny 10 min. Kurcze czlowiek sie podnieca nowymi rzeczami.
    @Ruda55 mozna w piekarniku mam takie przepisy a i Alilat tez napisala osobny post tutaj na forum. Ale ze ja jestem leniuch to kupilam maszyne.
    Chyba sie jeszcze poloze, choc radosc mnie rozpiera bo zeszlam 1 funt nizej na wadze. Maja waga ma kg tez ale te funty (1 kg = 2.2 lbs) to wyglada tak duzo ze czlowiek bierze sie do odchudzania.
    Hurrrrrrra zeszlam ponizej 50 kg co prawda dekowo ale pierwsza liczba to 4 i to jest najwazniejsze.
    Czekam teraz na herbatke i wezme sie za prasowke tzn superexpress online.U mnie ciagle snieg ale dzisiaj powinno wszystko topniec bo ma byc cieplo +11-11 a jutro nawet wiecej. Nareszcie.
    A propos czy sprawdzalyscie ile chudniecie w czasie snu?
    Ja tak i wychodzi mi czasami kg czasami troszke wiecej. Waze sie przed snem i zaraz jak wstane.

    Pozdrawiam


    poomcia

  4. #4
    Guest

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota rano

    Witajcie kochaniutkie!
    namowilam meza do wyjazdu na powitanie takich ptaszyskow, ktore zawsze 15 pojawiaja sie nad jeziorem Hinckly w stanie Ohio.
    Juz od switu pelno tam ludzi, wszyscy z lornetkami i glowami zadartymi do gory!
    My wybieramy sie za pozno, ale tam caly dzien jest swieto.
    Nie powiem wam jak to ptaszysko sie nazywa, ale w zeszlym roku tez bylam i widzialam... Jest to cos pomiedzy sepem, a jastrzebiem, duze i cZarne, ma ogromniaste skrzydla, postrzepione lotki i wspaniale szybuje po niebie... W poniedzialek popatrze w gazety, to dowiem sie jaka jest nazwa tego ptaszyska, wstyd mi zapytac meza, bo on to mowil juz wczoraj, ale w mojej starej pamieci porobily sie takie dziury, ze trudno mi czasami zapamietac jakies slowo!
    Gdzie te czasy, gdy uczylam sie angielskiego w szkole? Umialam nie najgorzej, a po przyjezdzie tutaj to wogole kociokwik w mozgu calkowity! No, jezyka nie uzywalam przez 25 lat, wiec pozostalo mi tylko """How do you do""" - ufffff, w szkole robie postepy, juz moge ogladac filmy, calosc rozumiem... Starych drzew sie nie przesadza, to pewne, ale widzialam juz akcje przesadzania starego drzewa z korzeniami i rosnie... ladnie rosnie... chialabym byc jak to drzewo, ale... za duzo wspomnien zostawilam, zeby to tak zgubic, zostawic...
    Wy jestescie moim teczowym mostem, ktory laczy moje dwa swiaty - Polske i USA. Dziekuje wam
    Alinka

  5. #5
    Awatar pokrzywa
    pokrzywa jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    12-06-2008
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    583

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota rano

    Kochane Dziewczyny! Kochana Alinko!
    Jeśli pozwolisz zamieszkam u Ciebie na dobre i złe. Mój post nie wpuszcza mnie, napisałam, jak radziłyście, ale... Trudno, widać im się nasze dow****sy nie spodobały.
    Nie chcę otwierać nowego posta, bo znowu musiałybyśmy się szukać. Chyba się "przerzucę" na e-maile. To nie to samo, ale szkoda zdrowia! Wprawdzie inne posty są martwe lub wymierające, a taka Pokrzywka jak ja jeszcze wiele może, ale co tam. Z Wami jest mi najlepiej. Napiłam się dziś czerwonego wina, bo dobrze działa w okresie menopauzy. Jeszcze nie mam objawów, ale każde okazja (czytaj:usprawiedliwienie) jest dobra. Nieprawdaż?
    Dzień poświęcam na dokształcanie w zakresie mody, kosmetyków i diet. Oglądam tv, teraz wezmę telefon komórkowy, by napisać kilka SMS-ów do psiapsiółki, która mieszka pod Norymbergą, i zagłębie się w aromatycznej kąpieli. Obok wanny znajdzie się filiżanka kawy. Na głowie słuchawki z rozkosznymi nagraniami BEE GEES! Myślę, że nie muszę dalej tłumaczyć.
    Mirella
    Mój stary kącik: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=74395,
    Nowy kącik: http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=73
    Cebulowa droga do Szczypiorowa

  6. #6
    Awatar Ruda55
    Ruda55 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    1,621

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota ran

    hej Pokrzywka nie martw sie, mamy duze chałupki i serca nie zginiesz! a jak polezysz w pachnej kąpieli, to i humorek się poprawi.

    a to dopisek do Alinki na pokrzywkowym posciku:
    Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
    - Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
    - Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
    Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, wskakuje do swojej "Syrenki" i jedzie do najbliższej apteki.
    - Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
    - A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
    - Jeszcze nie, ale znam supermiejsce!

    ale jestem niedoinformowana, po co ta woda z cytryna?





    1.09.2013

  7. #7
    Awatar pokrzywa
    pokrzywa jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    12-06-2008
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    583

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota

    Witajcie!
    Ja piję sok z 1 cytryny przed śniadaniem i przed obiadem, a Alinka wodę z sokiem. Robimy to dla przyspieszenia materii.
    Stosowałam kiedyś taka dietę: w 1. dniu sok z 1 cytryny, w 2. z 2 cytryn itd, do 5 i od 5 do 1. Też na przyspieszenie materii. To działa. Ponadto uodporni każdego. Mirella
    Mój stary kącik: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=74395,
    Nowy kącik: http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=73
    Cebulowa droga do Szczypiorowa

  8. #8
    Guest

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: so

    ............za mlodzi na sen za starzy na grzech,wypijmy przy stole by tu na dole , zle nie dzialo sie!!!!!!!! oczywiscie soczek cytrynowy. belferka!!!!!!!

  9. #9
    grimmka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota ran

    Ufffffffffffffffff !!! Witajcie kochaniutkie ))
    Ale się naczytałam- tyle zaległości a przecież to tylko jeden dzień przerwy w bieganiu po naszych postach.
    No to po kolei))
    Alinko, w moim sadzie stokrotki wychyliły dzisiaj główki, było słonecznie- nawiązuję do tego jak nas ładnie nazwałaś-STOKROTKI-miłe to.
    Bajerancki masz aparat- moja córcia ma digital camerę, przesyła mi piękne zdjęcia przez internet. Ja mam Olympusa- też jest dobry ale nie cyfrowy. Fotografia... Tak, to jedna z moich największych pasji od dawien dawna.
    Odkąd sięgam pamięcią jestem w pewien sposób z nią związana.
    Zaszczepiła się we mnie chęć uwieczniania piękna otaczającego nas świata na błonie foto.
    Każda fotografia, to jakby próba " zatrzymania czasu ", przynajmniej chwilkę.Czasem stojąc z aparatem w jakimś nieprawdopodobnie cudownym miejscu tak sobie myślę. Od wielu lat pozostaję pod urokiem klasycznych aparatów fotograficznych- jednoobiektywowych. Zawsze można doprowadzić do perfekcji... poszukiwać... exsperymentować i to daje mi fotografowanie.
    BRAWO PUMKA!!!
    Masz swój zdrowy chlebuś- czytając o nim poczułam smak, zapach i aż ssie mnie w żołądku. No i co Ty narobilaś? -tylko smaku.
    Wracając do oliwki z oliwek - to u nas też jest duży wybór ale na początek kupowałam w miniaturkowych buteleczkach -wybierając smak i zapach dla siebie , bo nie każdy mi odpowiadał. Poprzestalam na MONINI i vinegret. Wszystkie są tłoczone na zimno ale musi być koniecznie napisane : pierwsze tłoczenie EXTRA.
    Ale bez EXtra tez sie nie zatrujemy))
    Nie pijesz kawy -tak trzymaj, wyjdzie Ci na zdrowie- jak czytałaś , ja też małymi kroczkami, etapami od parzochy przez exspres, rozpuszczalną do capucina ale ono też pójdzie niebawem w odstawkę- bo to nic dobrego- zdrowiej szklanka wody z cytrynką albo herbatki, które nauczyłyście mnie pić))
    Kika , jakiego masz pieska i jak się wabi- nic nie napisałaś o tym swoim, wspaniałym przyjacielu. Przed moja Czarusią , miałam Forcę Miedzianowłosą- złotą medalistkę ( cocer-spaniel)-jeżdzila na wystawy.
    Mironka - witam Ciebie mile)))))))))))))))))) napisz osobie coś.
    Dzięki za e-maile, odpiszę w poniedziałek-obiecuję .
    Bakunia - wyslałam do Ciebie e-maila ale czy to był Twój adres??-troche mam bałaganu w książce adresowej- nie raz adres e-mailowy nie moge skojarzyć z nickiem. Ale nic to - jak się pomylę , to przepraszam za zapychanie skrzynki.
    Pokrzywko-Mirello-Zdrowe ziółko!!!
    Jeżeli masz ochotę , to daj mi swój nr GADU_GADU albo komórki- chętnie z Tobą porozmawiam. Menopauza nie jest mi obca- przechodzę o dziwo bez żadnych przykrych objawów i nie wspomagam się hormonami.
    Na stronce Alilat- " Akceptacja ..." napisałam o odchudzaniu z komputerem, 50 diet na CD, program kontrolowania wagi, licznik kalorii.Kupilam dzisiaj Claudię z płytą. Płytę można przeglądać na komputerze, nie potrzebne jest polączenie z internetem. Serwis internetowy [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] udostępnil te materiały dla Claudi.
    Miłego weekendu- jeszcze go trochę zostało))
    GRIMMKA




  10. #10
    bakunia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    0

    Domyślnie Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: sobota

    Witajcie kwiatuszki!
    Ale tu dzisiaj tłoczno , aż mnie zatakało.
    Pracowałam rano , potem byłam na obiedzie z moją najlepszą przyjaciółką Wandą i dopiero teraz zajrzałam na forum.
    Uwielbiam czytać Wasze liściki , tyle w nich sympatii dla innych.O ile świat byłby lepszy , gdyby ludzie okazywali sobie choc odrobinę zyczliwosci zamiast tej ciagłej agresji.
    Aniu Belferko piękny toast wzniosłaś i jaki smaczny i zdrowy.
    Mirella pewnie jesteś juz po kąpiułce , więc życze Ci równie udanego całego weekendu.
    Alinko jesteś dla nas bardzo łaskawa i ciagle mnie wzruszasz swoimi listami.Przykro mi ,że tak Cię męczy nostalgia za bliskimi w kraju.Nie wybierasz się przypadkiem do Polski?
    a jak Twoje tasiemki , pewnie juz nie potrzebne?
    Pumka , gratuluję wagi i zazdroszcę .Po co Ty się wogóle odchudzasz?Mam nadzieję ,że chlebuś się udał.
    Mam pytanie , czy mogłabyś dokladniej określić jaka to maszyna do chleba, jak sie w USA nazywa , czy to jest duże i ile kosztuje? Chciałbym tez taka mieć , mam w Stanach rodzinę , może by mi przysłali albo przywieżli.Będę wdzięczna za informację .Może skrobniesz na mojego maila
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Kika miłego popołudnia i wieczoru , myślę ,że jakos z synem ustaliłaś te dyżury przy kompie?
    Mironko -patronko , strasznie dawno Cię nie było , napisz coś wiecej, co u ciebie słychac.
    AniuW, nie przejmuj się tak bardzo teściową , może trochę spróbujesz ją wychowac.
    Wiesz, ja jestem teściowa, ale byłam i synową , dokad mama męża żyła i też nie miałam lekko, ale po paru starciach/a obie upatre jak osły/polubiłam moją teściową , po starałam się docenic to co dobrego wnosiła do naszej rodziny, a nie widzieć tych gorszych cech.
    Sama nie jestem łatwą teściową , bo należę do tych co to wiedzą najlepiej, ale staram się ograniczać swoje dobre rady , a poza tym dzieci mnie od czsu do czasu przywołują do pionu i jakoś to jest.
    Ruda Basiu , czy Ty przypadkiem tych szaf z cudzymi nie pomyliłaś?A może tych czekoladek było 6 kg a nie sztuk ?hi hi hi
    Grimka liscik dotarł , odpisałam Ci dzisiaj ,dziękuję.
    Czy mogłabyś cos napisać oswojej diecie Amodia , czy jest o niej coś w necie?Szukałam , ale nie znalazłam.
    Jeśli chodzi o moje zmagania z wagą , to narazie w ramach pokuty był maslankowy dzień wczoraj , a dzisiaj już ścisły Monti.
    Nawet w resturacji wypytałam kelnera dokładnie o skład zupy , sosu i.t.p.
    Nie wzięłam też żadnych pyrków,kluch i innych takich oraz deseru ,pomimo ,że mi ślinka leciała , jak Wanda się objadała.
    Widzę,że trafiłam na koneserki -bibliofilki.
    Ja też nie wyobrażam sobie życia bez ksiazki.
    Obecnie czytam trzy jednocześnie i wszystkie polecam.
    "Cesarzowa Orchidea" Anchee Min - 30 lat życia ostatniej cesarzowej Chin w postaci sfabularyzowanego pamietnika.
    "humor w genach" Hanna Zborowska z Kobuszewskich.
    Są to wspomnienia siostry Jana Kobuszewskiego.
    Spóznieni kochankowie "Woliama Whartona.
    Tę ostatnią juz kiedys czytałam i znowu przypadkiem wzięłam ja w ręce , ale zaczęłam czytać iteraz zupełnie inaczej ją rozumię.Jak to dużo zależy od własnych doświadczeń, przeżyć i lat w rozumienie tego rodzju ksiażek.
    No ale Was zanudziłam
    Pozdrawiam i ściskam serdecznie Bakunia -Bożena



Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •