-
Albo co gorsza: nie przytylo ci sie czasem?
:shock:
Jak sama widzisz, nikt nic nie widzi :)
Ale to moze i lepiej, pozniej beda wszyscy w szoku :D
Teraz jak bylam w Wadowicach, to wstaje rano, robie sniadanie : platki z mlekiem, jako najwazniejszy posilek, ktory ma mi dac energii na caly dzien. Troche kalorii on ma, ale na sniadanie nie jest wazna dla mnie ich ilosc, bo moze miec i 500 a reszte rozloze na caly dzien. No wiec, robie sobie te biedne platki z mlekiem 2% ( chudszego nie bylo niestety) a tu slysze:
- no ty to sie dorobisz tymi platkami
a ja - slucham :?: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Nie wspominajac o takich haslach jak :
- no dupe to ty masz jak szafa trzydrzwiowa, nie no 2 drzwiowa -- to nic, ze akurat tylek i nogi mam zgrabne :evil:
Ale moja kolezanka sie wkurzyla jak to uslyszala, az wyszla z domu haha
Niestety.
Jak sie nie potrafi prawic komplementow, to lepiej sie zamknac i nic nie gadac. Nawet, ze ktos schudl :)
-
Wiem co czujecie.. To jest najgorsze chyba w calej diecie, odchudzamy sie, dbamy o siebie, chcemy byc piekne...czekamy na rezultaty, a kiedy wydaje sie nam ze jest juz bardzo dobrze to nikt tego nie zauwaza.Ja odchudzlaalm sie prawie miesiac od konca marca, schudlam 5 kg, moze nawet 6, to w moim wypadku bylo bardzo widoczne..Bylam bardzo szczesliwa ze tak schudlam, czulam sie takaaaa ladna.Spodnie troche przyluzne,zaden brzusio nie wystawal..Babcia stwierdzila ze zmarnialam (wiecie jak to babcie), mama mowila ze bardzo ladnie schudlam, moja przyjaciolka powiedziala: chyba schudlas, widac na twarzy.To bylo dla mnie jak taki wielki kop energii, aby dalej sie odchudzac..Jednak wiecej komplementow nie bylo, moja przyjaciolka ze szkoly, widzialam jak sie na mnie patrzyla, kiedy raz siegalam po kurtke i mi sie podwinela bluza, a tam moj plaski brzusio...no ale nic nie powiedziala.Tak to bylo. A teraz kiedy jest juz kilka miesiecy po diecie dowiaduje sie ze miedzy moimi klezankami i w ogole znajomymi byly szmery i szepty ze schudlam, ze dobrze wygladam,ale niestety nikt otwarcie tego nie powiedzial.Niestety stracilam motywacje i przywitalam moje kg spowrotem.Ale teraz sie nie poddam...Sama bede wypatrywac efektow...inni niech dalej patrza z zazdroscia i milcza!!!:))
pozdrawiam :wink:
-
Mozliwe ze jest to zazdrośc choc nie wiem czy tak dkonca,czasami chyba ludzie sa zbyt zabiegani i co najwazniejsze zapatrzeni w siebie zeby zwrócic uwage (pozytywną) na innych bo z tą negatywną to róznie bywa...
I jeszcze jedno Zuzciu wiesz co ja słysze na kazdym kroku? "ale Ci Biust zmalał" oczywiscie całe 4 cm wiem jak dla mnie jest to porazka ale z tyłka brzucha ud i całej reszty poleciało po 8 cm wiec chyba bardziej widoczne...ALE GRUNT TO MIEC DUZE CYCKI I BYC WĄSKĄ W TALII NIO NIE? TO BY WSZYSCY ZAAKCEPTOWALI :twisted:
-
Haha biedna Zuzka :) Mi nie leci z biustu, ale z reszty tez nie.
Walic wszystkich, niech sami sie odchudzaja idealy jedne.
Najlepsze jest to, ze ci co to mowia, to zadne Apolla czy Wenusy, tylko zazwyczaj takie szmaciarze i grubaski. Wiem, moze przesadzam, ale ja nawet jak zauwaze malusia malusia roznice, to mowie : ale wyladnialas/es, schudles.ac, zmeznailes, bo wiem, ze to sprawia innym przyjemnosc. A widac inni nie potrafia zachowac rozsadku i byc uprzejmym.
Dzis moja diete zakonczylam na kalorii 1150 gdyz pije sok z woda, ktory ma 200 kalorii w 500 ml. Co oni tam dodaja, ze takie to kaloryczne :shock: :?:
Buziole sle :*:*:*:*:*:*
-
"Twarz Ci schudła"...Skąd ja to znam :?: :?: :?: Musiałabym chyba schudnąć 20 kg,żeby ktoś zauważył, bo 8 kg to zdecydowanie za mało :?: A może macie rację,że to po prostu ludzka niechęć do komplementów. Ale jak znowu przytyłam to od razu koleżanka z pracy zauważyła! ech...
-
Proste przytycie odrazu niczym szpiedzy wykryją zyczliwi ludzie,kurde nawet 2 deko a juz Cie zachaczą i odpowiednio to skomentują parszywe wrzody,cholerne sąsiadki i cała reszta :evil:
Az sie nie chce wierzyć co sie dzieje na tym swiecie..Ja to chyba jakas dziwna jestem ( Zuzka ty tez) :lol: zawsze mówie jak widze u kogs nawet najmniejszą zmiane bo wiem ze działa to kojąco na dusze odchudzających sie,kurcze czy tak wiele wymagamy?
Wiem wiem odchudzamy sie dla siebie ale słowa bedące motywacją dają nam powera :) byc moze dlatego tak rzadko je słyszymy,ludzie wolą słyszeć niz mówic :!:
-
Dla siebie samych sie odchudzamy, ale zeby inni zauwazyli :P
Walic to. Dzis nie musi mi nikt mowic, ze shudlam. Sama sobie powiem 8) Sobie ufam najbardziej :D
-
Zuzciu spokojnie prosze mi sie nie denerwowac pamietaj ze ja Ci prowde godam i jak zgrubniesz ( co oczywiscie nie nastapi) również Cie o Tym poinformuje...szczerosc ponad wszytko moja Droga..A innych??miejmy serdecznie gdziesz to ich sprawa co myslą o czym i jak czesto :lol: Cały swiat przed nami i nie dalatego ze jestesmy cholernie piekne ale dltatego ze znamy swoja wartośc i bedziemy walczyc o swoje :lol: :lol: Tym o to pompatycznym akcentem koncze ide spłukac farbe bo czuje zapach spalenizny :twisted:
-
Haha po pierwsze wyzej mam bleda, bo napisalam shusc nie schusc wiec sorry :)
Po drugie, jak zafarbilas sobie wloski, to dzis jestes miss swiata moja droga, gdyz ja posiadam ostatnio modne we wsi i na bazaraach odrosty, ktore musze pokryc farba na siwizne i inne wlosy dopiero w tygodniu.
Ogolnie to wiem, ze jestesmy swietne, piekne, madre zgrabne i powabne a zlosc pieknosci szkodzi, wiec sie nie denerwuje.
:mrgreen:
Teraz zabieram kawe i ide na M jak milosc hihihi
A mialam sie uczyc :roll:
No to milego wieczorku moje slodkie laleczki :D
-
Ja w tym momencie wygladam niczym "Pam" platynka górą heheh miałam juz odrost jak stąd do Tokio :lol: parszywie wygladałam ale nie chce niszczyc włosków częstym farbowaniem heheh nie chce wyłysiec choc jak narazie mi to nie grozi :lol: :lol:
Jutro mam kojeną rozmowe o prace nio zobaczymy moze sie nie wycofam podkreslam moze..jak zobaczam chudy personel hotelowy pewnie spale gume i pofrune wszedzie tylko nie tam..
Moja droga miłego ogladania M jak miłosc moze i ja zobacze co tam w kolorowym pudełku słychowac :?: :!: 8)