Witam,

ambitnie podeszłam do tematu 'być piękną i szczupłą' i założyłam sobie zrzucenie 5 kg w 2 tygodnie.
Dodam, że mam już za sobą skuteczne odchudzanie jakies 1,5 roku temu - od lipca do konca pazdziernika ubylo mnie 21 kg. Odstawilam diete, efektu jojo nie bylo.
Teraz waze 66 kg. I waga stoi, ani mysli drgnac.
Jakies podpowiedzi co robic, gdy organizm sie upiera i za nic nie chce poddac sie 'obrobce'?
Polecono mi ostatnio preparat Redukta - a moze sa tez inne sposoby?
Prowadze siedzacy tryb zycia ze wzgledu na prace, ruch fizyczny to spacer do pracy 2 x dziennie po 30 min.
Co jeszcze mozna robic?

Bede wdzieczna za wszelkie sugestie doswiadczonych forumowiczow.

BS