nie smutaj sie edytko........
wiem ze jest ci teraz ciężko..ale wiesz jak mawiaja ,,co nas nie zabije to nas wzmocni''
z pewnoscia lada dzien zacznie wszystko sie układac...
a mamie to cos powaznego dolega??
Wersja do druku
nie smutaj sie edytko........
wiem ze jest ci teraz ciężko..ale wiesz jak mawiaja ,,co nas nie zabije to nas wzmocni''
z pewnoscia lada dzien zacznie wszystko sie układac...
a mamie to cos powaznego dolega??
oj to nie za ciekawie masz teraz :( trzymaj sie i pamietaj,ze tiska pamieta o Tobie :D
O kurczę, to poważna sprawa, nie dziwię się, że nie masz czasu na forum!! Ściskam Cię mocno, mam nadzieje, że wszystko się ułoży:*
Edytko :* wierze ze czujesz sie bezradna :? biedactwo,ale zobaczysz teraz jest ciężko ale za jakiś czas będzie lepiej ;) Dasz rade jesteś silna ;)
i ja wierzę, że sobie poradzisz! przykro mi z powodu mamy... egzaminy to nie jest najważniejsza rzecz... ale może udałoby się napisać pismo o przedłużenie sesji? powinno chyba zadziałać?
masz teraz ciężki okres, ale to minie... kurde... chyba wizyta na forum Cię nie pocieszyła, co? bo teraz wszystkie jakieś takie zdołowane siedzą, mało żartów i głupot... pewnie też z tego powodu, że Ciebie nie ma, Kitka nie ma :(
mam nadzieję, że będzie okej i szybko wrócisz :*
a jak Twoje zdrowie? tarczyca? wiesz coś nowego...?
trzymaj się cieplutko :*
cześć agolu 8) ale mi sie spac chce, wiec nic mądrego nie napisze.tylko buziaki ślę i ide pic kawę :lol:
co wszystkie takie całuśne? :mrgreen:
ago --> :D
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Ago no wiec jutro wszem i obec zapraszam na urodzinowego torcika(obecnosc obowiazkowa :!: :!: :twisted: )i jesli ktos ma ochote podokuczac mi i przypomniec ze jestem taka stara to tez zapraszam 8)
hej koffane :D
wpadam na momencik, ale jestem tak skonana, ze chowam sie zaraz pod kolderke ;]
u mnie bez zmian, srednio ciekawie i w ogole :roll:
dzis zlozylam wniosek o urlop dziekanski.
Wlasciwie to juz podpisalam i zostawilam w dziekanacie rezygnacje ze studiow, ale niezdecydowana wrocilam sie i "pani z dziekanatu" :twisted: (niektore sa mile :P) namowila mnie, zebym wziela dziekanke - nic nie trace w koncu.
Szybko zniszczyla poprzednie pismo i powiedziala, ze moge nasmarowac odrecznie podanie do dziekana o urlop.
Szkoda bylo mi ot tak rzucic to w diably, ale jest mi zdecydowanie za ciezko w obecnej sytuacji i naprawde nie daje rady.
Pomyslalam, ze ten roczny przestoj albo mi pozwoli bez zalu pozegnac sie z tym kierunkiem, albo ponownie nabiore ochoty do studiowania. Woz albo przewoz.
tak wiec jutro mam wolny weekend mimo, ze moja grupa pisze projekt i pocic sie bedzie straszelnie juz od samego ranca :wink:
bede sobie odsypiac tydzien i moze wreszcie poczuje sie silniejsza.
Bylam tez dzisiaj na wynikach, nie wiem co tam znow wyjdzie, bo cos czuje, ze moja nadczynnosc wraca :? jest jeden plus - nie wiem czy ktos zauwazyl, ale przesunelam suwaczek o 1 kg :D
chudne moje panie :lol:
oczywiscie jutro przytyje, bo tiska - staruszka :twisted: zaprosila na torta, ale trudno, raz sie zyje :P
renia a Ty co sie tak szczerzysz? :lol:
xixa one sa calusne na odleglosc, ale jak by tak przyszlo do calowania, to zadna by sie nie nadstawiala :twisted: :wink:
pipcia przynioslas wiosne? :D a silna to juz raczej nie jestem, paralizuje mnie strach i w ogole ostatnio czuje jak stres mnie rozwala od srodka :roll:
pesztek Ty nie sciemniaj, tylko trzymaj te kciuki, bo cos kiepsko sie starasz :lol: a co do dziekanki, za Twoja podpowiedzia mamie tez zalatwilam dziekanke, jednak czasem cos powiesz skladnego i z sensem :P :lol:
:twisted:
agassku ano chcialoby sie napisac, ze wszystko pod kontrola :roll:
ja wlasnie nie wiem co to za doly i depresje! to ja wpadam tu zeby podladowac akumulatory, a Wy jakies smutasne jestescie :roll:
tarczyca... --> patrz wyzej :D za tydzien ide do endokrynologa, mam nadzieje, ze powie wreszcie cos pozytywnego, bo jak na razie to moglby sie nagrac i jak przychodze - kliknac "Odtworz" :lol:
meeeg dzieki :) ja tez na to licze, gorzej nie bedzie jak sadze, wiec tylko pozytywow sie dopatruje w dniu jutrzejszym :D
powiem Wam slonca, ze bylismy w ubiegla niedziele na boskim spacerze (czy ja Wam o tym nie pisalam?) tak czy siak na pewno nie wkleilam zdjec - wrzuce kilka, bo wrocilam tak rozanielona, ze szok :D same zobaczcie :wink:
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN3200.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN3253.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN3225.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN3252.jpg
a to jest moj nowy nabytek - niedawno sie zarzekalam, ze zadnego kffiatka w domu! i ot masz!
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN3165.jpg
no dobra, tylko niech zadna nie mysli, ze to cena na tej doniczce :P tam jest instrukcja dla mnie jak sie z nim obchodzic, ale jest zbyt skomplikowana :wink: - od kiedy go dostalam minal tydzien, czy ja juz powinnam go podlac? :roll: :?
no i musze jakas oslonke na te doniczke kupic :roll:
wow. wspaniale zdjecia...
a instrukcje czytaj powoli i zrozumiesz :P
Edytko ciesze sie ze nie zrezygnowałas ze studiow i dalas sie namówić na urlop :P
Super ze chudniesz ale szoda ze to pod wpływem stresu :? :(
Wierzę w CIEBIE :*
Kurcze Edytko niewesolo u Ciebie ale mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze...oj wiem co to znaczy urlop dziekanski bo sama mialam roczny i tez musialam go wziasc z przyczyn niezaleznych ode mnie...trzymaj sie cieplutko :D
czesc zlotka - jak sobotni poranek? :wink:
bardzo badzo dziekuje za slowa wsparcia - julcyś, pesztek, pipcia, tiskuś :D
pesztek skad wiedzialas, ze tak wlasnie bylo? ano faktycznie wzbudzasz respekt, "boje sie Cie" ze wzgledow oczywistych :roll:
:lol: :lol:
a ta dziekanka to taki czas do namyslu :wink: tak czy siak kojarzy mi sie z wiecznymi studentami :lol:
a Ty mialas niezly poczatek - kolorowe studia :D tylko wiesz co? fajnie jest miec poczucie spelnienia, po takiej szkole zycia, czlowiek jest jeszcze bardziej dumny z tego co udalo mu sie osiagnac.
nauka korekcyjna? chodzisz? czy peszkowna chodzi? tzn peszkowna na pewno chodzi :roll: ale czy peszkowa tez zahacza o woreczki, kijki i materace?
tiskuś a gdzie Ty sie szlajasz? juz goscie stoja w przedpokoju. tort gotowy? ja mam tyle prezentow, ze chyba nie doniose ich do Ciebie i czesc se przywlaszcze :P
Ewcia ja w ogole ostatnio nie jem kolacji, slodycze bardzo rzadko, ale nie dlatego, ze sie odchudzam, ale dlatego, ze tak jakos wychodzi..
zmienilismy juz dosc dawno nawyki zywieniowe z czego bardzo sie ciesze :D
oboje lepiej wygladamy, brzuchy nam pospadaly.. :lol:
apropo brzucha.. mnie obudzil dzis tak potworny bol brzucha (oczywiscie w najmniej oczekiwanym momencie pojawil mi sie @) ze nie wiedzialam co sie dzieje :? myslalam, ze ktos mi grzebie we wnetrznosciach na zywca :lol: a tak serio to jestem po "swoich" mega silnych tabsach i bol zelzal tylko troche, wciaz sie kiwam na krzesle :roll:
nie znosze okresu :?
julcyś a w dupsko chcesz? czytam od tygodnia te instrukcje i cholera nie moge jej pojac :lol: to nie jest smieszne :P :lol:
Biedactwo :( ja tez mam okres ale jakoś chodzę choć nic mi sie nie chce :roll:
Edytko ja Cie zawsze wspierac bede chocby tylko(az)slowem :D a za te porty i prezenty to bede wdzieczna do konca swoich dni :D :D :D :D
mam nadzieje, ze wszystko sie do konca ulozy...
czesc obolała
my to chyba juz tak mamy ztymi bolesciami
a jakie masz tabsy ze tak szybko usmiezaja ból
ja tez takie chce!!!!
Edytko jak tam u Ciebie sprawy sie maja :?: przeslyam gorace buziaczka wspierajacego :D
kuuuurce, agus, dawno nie pisałam u ciebie nic sensownego. hę, a i nie mam nic do napisania, pffff... pryszcz mi wyskoczył na brodzie, paskuda :? :? :? :mrgreen:
napijesz sie ze mną kawy? :mrgreen:
Hej ago :) dobrze, że nie zrezygnowałaś zupełnie ze studiów :wink: pewnie na nie wrócisz, bo skoro już na nich coś osiągnęłaś, szkoda by było to zaprzepaścić :wink: a teraz odpocznij, nalezy Ci się :wink:
Ja też się odgrażam przed kwiatkami, ale moja mama już mi przesadza odnożki i hoduje dla mnie badyle :roll:
ja dopiero chcę zacząć się odchudzać.dziewczyny pomóżcie mi jakoś to przetrwać :(
Edytko jak u Ciebie :?: pewnie masz nawal pracy ale zagladnij do nas jak znajdziesz chwilke :D
:*
Ja jak zwykle do Ciebie zęby szczerzę :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
to zdjęcie mojego kota?!?!!??!?!?! :shock: :shock: :shock:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Już mi ktos drugi raz coś takiego mówi :lol: <foch> nie, to mój cudowny Totuś :wink: 8) :lol:
milego dnia :D :D :D :D
Buziaczki :*
no i kto tu musi sie odchudzac...sliczne zdjecia :D
czesc slonca :)
zaraz wpadne pobuszowac na dluzej :wink:
W takim razie czekam. :lol:
no ja tez Edytko czekam i sie nie moge doczekac Ciebie u siebie... :D
cześć Agolku :*
ja tak szybciutko przypominam, że żyję ;) i dobrze, że Ty przypomniałaś, że żyjesz, bo już powoli zapominałam :P
nie mam czasu, nie mam siły... kurde, niegdy tak nie narzekałam, ale teraz naprawdę doba robi się za krótka. przez cały tydzień nie wracam do domu wcześniej niż o 19 :?
a w piątki niby mam wolne, ale popołudniu włoski :roll: i jeszcze się w coś wpakowałam, ale to nic pewnego :roll:
fajnie, że załatwiłaś tą dziekankę, przemyślisz i ja myślę, że znów nabierzesz chęci do nauki :D
śliczne zdjęcia... domku i Twoje :)
więcej, więcej!
trzymaj się :*
dobranoc bardzo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Miała buszowac i co na słowach sie skończyło. :evil:
no wlasnie :evil: