-
Witam laski u Ago!!
Meeg!Wiem co czujesz..ja tez ostatnio jak bylam w centrum to czulam sie jak monstrum..laski juz dupy na wierz wywaliły..a co to bedzie latem?????
Juem..dla ciebie spodnice sa za długie a dla mnie??za krotkie..hahahahahha
przy moim byczym wzroscie musze kupowac takie jak dla ciebie do poł łydki..zawsze sie smieje jak ide na zakupy z moja przyjaciołka..bo oby dwie mamy rozmiar 48 tyle ze ona ma 156 wzrostu a ja 185........
wiec wyobrazcie sobie te roznice jak ona i ja ubierzemy ta sama bluzke,sukienke itp........nie mowiac juz o płaszczu..i o rekawach ....
agulson co tam u ciebie?????
wiesz ze moj M tez wyjezdza na 4 dni??ale to dopiero w przyszlym tygodniu....
fajnie ci..spodnie se kupils...ja kasy teraz na nic nie mam
nawet na fryzjera..wyglądam jakby mnie kto od gara obciął
bo se sama grzywke wczoraj scinałam..efekt---KOPERNIK
:wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:
-
widze ze sie tak mijamy :( raz ty jestes i mnie nie ma :evil: to moze sie teraz stykniemy :D
-
-
Dziewczyny do lata coprawda już niedaleko, ale nie zapominajcie o jednym ...
TEGO LATA TO MY BĘDZIEMY "BŁYSZCZEĆ" :!:
Musimy tylko przestrzegać naszych diet
-
Edytko ja tez zazwyczaj skracam spodnie bo za dlugie sa :shock: jak Ty wytrzymasz bez mezusia cio? :(
-
Gdzie Ty sie podziewasz? :evil:
-
wolne sobie wziela od forum zolza mala :lol: :lol:
-
Hejka,
wpadłam jeszcze na chwilkę zobaczyć co u Ciebie, bo zaraz lece do pracy....
a tu spotykam niespodziewanie taką ciszę :(
Gdzie jesteś :?: :?: :?:
Wpadne więc jeszcze po 18:00,
bo teraz lece do pracy.
Wieczorkiem pewnie już bedziesz :D
Miłego dzionka życzę
-
pewnie znow sie Edytko pojawisz u mnie jak mnie juz nie bedzie... :evil:
-
czesc kochane :*
straaasznie Was przepraszam, ale zabiegana jestem ostatnimi czasy jak cholera :roll:
musicie mi wybaczyc, zadnego lania, bo sie zamkne w sobie :lol:
dzisiaj mam luzniejszy dzien w pracy, wiec troche popisze mam nadzieje, no chyba, ze nagle cos mi sie zwali :roll:
bardzo dziekuje za odwiedziny :D fajnie, ze zagladacie, mimo ze ja nie za czesto tu bywam :oops:
u mnie oki, mama ciagle w szpitalu, jezdze do niej po pracy, wiec wracam do domu wieczorami, poza tym nie gbylo Miska jak wiecie kilk adlugich dni, podczas ktorych umieralam z tesknoty :roll:
wprowadzil sie do mnie na ten czas zgodnie z planami brat, dzieki ktoremu nie zaplakalam sie na amen, za to nagadalismy sie wreszcie za wszystkie czasy, ale chodzilismy tak pozno spac, ze jak znow zamieszkal w domu, podobno spal kilkanascie godzin nieprzerwanie :lol: :lol:
hehehehhee, nauczylam go piec pizze, a poniewaz ja robie przepyszna 8) :P wiec zajadalismy sie pozna noca :oops:
poza tym zzylismy sie, bo od kiedy wyprowadzilam sie z domu, mimo wszystko troche sie oddalilismy od siebie :|
nom, co do wagi to stoi w miejscu, ale uroczyscie oswiadczam, ze od 28-03-2008 nie jem slodyczy :!: Poprawila mi sie cera, troche spadly boczki, a przeciez nie wprowadzilam do diety nic ponad to ograniczenie slodyczy.
Bylam tez u lekarza i tarara... mam bardzo dobre wyniki :!: :D :D po raz pierwszy od lipca 2007 moje wyniki sa w normie, teraz to oczywiscie kwestia utrzymania ich na stalym poziomie, jednak biorac pod uwage fakt, ze dotad mialam taaaakaa hustawke hormonalna, teraz czuje sie fajnie i wszystko jest ok :D
fantastyczne uczucie :) oczywiscie wiem, ze cale zycie z ta tarczyca walczyc bede, ale pojawilo sie swiatelko w tunelu, no i nie bede musiala lykac radiojodu :D Do tej pory moj organizm byl bardzo oporny na leczenie, albo nie reagowal w ogole, albo popadal ze skrajnosci w skrajnosc :|
teraz zaczynam sie budzic razem z wiosna do zycia, mam minimalne dawki lekow, wiec biore sie za siebie, wlaczam ruch i zdrowe jedzonko :D
zobaczycie jaka laska bede :wink: a Wy razem ze mna, ruszamy sie dziolszki i chudniemy :!: :!:
ide poczytac co u Was :)
nie dziala mi podglad, wiec wszystkie Was sciskam i wysylam miliony buziakow :***
carrri, peszka, pipcia, xixa, corsi, kitek, meeeg, tiskuś, juem, noemcia, renolek, rolcia, jenny :D