hje :mrgreen:
ja byłam w sekshopie, fajnie było :lol: ubaw miałam, rechotałam jak głupia baba, a ponieważ byąm z koleżanką, to ona sie za mnie wsytdziła, ale co ja miałam robić, jak takie cuda były że doslownie miałam do wyboru uciec czerwona ze wstydu albo sie smiać.
Do tej pory pamiętam jeden artykuł : ręka (do łokcia) , palce zgięte , a wskazujący i środkowy wyprostowane. Jeszcze nic mnei tak nie rozwaliło jak ta ręka :lol:
stringi sobie wtedy kupiłam (pierwsze w moim życiu :mrgreen: )
a kuzynce męża kiedyś kupiłam do prezentu urodzinowego breloczek do klucza, taki gumowy (malutki, 3 cm) penis, i jak sie go nacisneło na jajka to wyskakiwała biała niespodzianka :mrgreen: ależ miałyśmy z tego ubaw :lol:
Ago, nic sie nie przejmuj , idz jak ci mowi Ewa, i strać sie po godzinie.
A jak wspominacie swój wieczór panienski ?? ja fajnie, chcoiaż też bylo w domu, to były moje fajne koleżanki , i sie super bawiłyśmy. A jak sie upiłam to aż wstyd powiedzieć :oops: 8)
Tylko moja głupia kuzynka przyszła, a nie wiedziała że sie jakis prezencik czy gadzet przynosi i siedziała obrażona na mnie :shock: że ona nic nie przyniosła :lol:
wprawdzie nie chciałam jej zapraszać, bo smarkate to okropnie , ale tak chciała że ją zaprosiłam :roll:
Peszka :lol: super ten kawał :lol:
no to sie rozpisałam, uffff
gardło mnie boli od tego gadania z wami :roll:
Aha, jeszcze, fajne te spodnie i bluzka :D