Ago no na szczescie nie musisz isc na wygnanie ;)
http://www.forumakad.pl/archiwum/99/...e110_small.jpg
PO wygrało jupijajej :D
Wersja do druku
Ago no na szczescie nie musisz isc na wygnanie ;)
http://www.forumakad.pl/archiwum/99/...e110_small.jpg
PO wygrało jupijajej :D
Hejka !!! :P
Fajnie z ta przejazdzka tez bym sciala :roll: :roll: :roll: :roll: chociaz zeby tato byl zdrowy :roll: :roll: ale to juz niemozliwe :(
zimno mi.... a mezus w pracy :(
Ago, oj ale bym sobie tak popedalowala jak ty...
Ale u mnie ciagle pada :?
Ja to normalnie z wami nie wyrabiam.jak czytam jak sie droczysz z Kitolka to po prostu leje ze smiechu...
a juz jak Kitola przedstawiła te swoje odswietne ubranie...to stwioerdziłam ze ma czaderskie poczucie humoru..normalnie wyobraziłam soebie te kokardy we włosach i spodniczekę z grochy...hahahhahahahahahahahahahahhaa
dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:):)
helol :)
dobrego tyg zyczę :D
glosowałaś mam nadzieje, co :?: :?: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
CORISC tez sie ciesze :P :P że PO wygrało :D
A ja bym sie cieszyla gdyby wygral LiD czyli lewica i demokraci :P ale ja sie nie wtracam :P to tylko takie moje chcenie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: dobrze ze chociaz sa na trzecim miejscu :P
Gdzie ten nasz pracuś?
jestem :twisted:
wpadam, bom dopiero do domu wlazla :roll:
tzn w dzien tez bylam, ale pichcilam caly dzien i wyczarowalam same dobre rzeczy.
Na obiadek paroweczki cieniutkie (lezaly kilka godzin w marynacie), owiniete bekonem i zapieczone z serem zoltym w ciescie nalesnikowym z duza iloscia piwa.
A na deser nalesniki z bananem i cynamonem (i oczywiscie cukrem waniliowym) :roll:
nom, jak sie juz tak nazarlam, ze ruszac nie moglam, pojechalam na hi-low :lol: durna jestem, bo myslalam, ze sie tam spawiuje :lol: babka dala nam taaaki wycisk, ze lalo sie ze mnie jak z cebra :roll:
spocilam sie jak swinia, i pognalam czym predzej pod prysznic :wink: i w te pedy na angielski :roll: speakalam ile wlezie, a teraz wchlonelam Kinder Bueno :evil:
jestem zla na siebie :evil:
co do wyborow - ja glosowalam na LiD, podobnie jak Ewa :D mysle, ze balagan na scenie politycznej bedzie tak czy siak, jakos ciezko uwierzyc, ze bedzie lepiej :roll:
ja sie ciesze, ze do Sejmu nie weszla LPR i Samoobrona (nie bedzie kolchozu), a w Senacie mamy 60 mandatow PO, 39 PiSu i jednego Cimoszewicza :lol:
ktosiek jestem jestem :D
pipuchna zgadzam sie :D
a Twoj tata jest chory? powaznie chory?
jennolek glosowalam, glosowalam, wyjscia po prawdzie nie mialam, bo mnie ktosiula zagonila :lol:
rolleczko zdziwiona nie wiedziec czemu :o toz Ty kitoli nie widzialas, ona zawsze w niedziele sie tak ubiera :lol:
markowa u mnie dzis bylo bardzo mrozno, slicznie. Chcialam popedalowac troche na stacjonarnym, ale to zupelnie nie to samo :roll:
corsicola jupijajej :mrgreen: :mrgreen: ano wygralo, deklaracje byly powazne, zobaczymy jak im pojdzie. Jestem ZA, niech rzadza, choc TUSK okropnie dziala mi na nerwy :D
kitolini dziewko zlota :lol:
ja Tiebia oczien ljublju :lol:
dobra, przyjezdzaj. Ja zem se juz dzisiaj przywdziala plisowanke i czyste gacie, zem ma nadzieje, ze do Twego przyjazdu nie wyplowiejom :lol:
Jas zes przyjedzie, to zem Ci miasto pokaze, bos Ty nigdy nie byla wsrod ludziow. Zapraszam Cie zlotousta :lol: :lol:
Aguloniku ano chcialo mi sie, fajnie bylo. Ruszylam dupsko i czulam sie fajnie, dzis mnie za to kosc ogonowa napierdzielala :lol: i ramiona, jakbym nimi pedalowala :D
Maj Gad, da się umrzeć na ślinotok? Bo ja jestem cheba bliska :shock: A to z jakiejś konkretnej okazji takie kulinarne cuda stworzyłaś czy tak se? :D
Hej Ago 8) . Musze sie przyznac, ze w zyciu glosowalam tylko jeden raz i to chyba na Walese... ale to byly czasy.
Ja nie głosowałam bo nie miałam kiedy.W niedzielę byłam akurat w rozjazdach.Ale bym głosowała albo na PO albo na LiD.
a to co :shock: nie wiedziałam, że umiesz gotować :twisted: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez ago
pysznie to wszystko brzmi ;) naleśniki na obiad, naleśniki na deser :P na kolację mogłaś zrobić naleśniki ze szpinakiem :twisted:
coś mi się dowcip wyostrzył :roll: :lol:
kocham naleśniki. najbardziej takie a la mika- z nutellą :P
a dlaczego Ty wczoraj w pracy nie byłaś, hm?
gubię się już :P
co do głosowania, ja szczerze mówiąc nie sądzę, żeby teraz było inaczej, lepiej
a już na pewno mnie to w żaden sposób nie dotknie bezpośrednio, dlatego tak trudno mi się ustosunkować jakoś do tego i też dlatego nie interesuje mnie polityka :roll:
ale nie wierzę, że teraz wrócą ludzie z za granicy itd ;)
miłego dnia życzę :D
Edytko ja nie glosowalam bo musialabym jechac specjalnie 50 km do mojej miejscowosci :( ogonlie mam to w nosie i tak nic sie niezmieni nawet gdyby LiD wygral :roll:
co do mojego taty to mial 3 wylewy i jest sparalizowany tzn prawa czesc tyle ze troszke rusza reka i chodzi ale jego umysl wyglada jak u nastolatka czy malego dziecka :( kocham tate i nie raz chce mi sie ryczec :( jak jestesmy u rodzicow to czesto sie wtulam w niego jak malutka dziewczynka :roll: :roll: brakuje mi go strasznie i wiem ze gdyby byl zdrowy nie pozwolilby na takie traktowanie swojej jedynej corki :P no i moj tato jest murarzem wiec czasami mielibysmy domek :) ale to takie gdybanie bo choroby juz nikt nie cofnie :(
wiesz ostatnio tez cos wyczarowalam :P jeszcze tego nie jadlam moze ktos inny jadl ale i tak sie pochwale :P
a wiec mialam skrawki mieska piersi z kurczaka,wiec je podsmarzylam dodalam kostke miesna posypalam koperkiem i smazylam az byly miekkie dodalam puszke pomidorow bez skorki,troche soli,majeranku tak do smaku troche pieprzu, papryczke slodka suszona ale nie te mielona tylko suszona firmy kamis chyba ,no i dusze to miecho w tych pomidorach dolewam wody chociaz nie trzeba bo sosik jest bardzo gesty,no i gotuje makaron i polewam makaron tym sosem :P pychaaaaaaaaa pierwszy raz robilam cos takiego :P inawet domownikom smakowalo :P a mi na drugi dzien wyskoczyly wielkie krosty "uczuleniowe" od pomidorow :shock: :roll: :lol: :lol: :lol: :lol: aaa i podlalam troszke mlekiem ten sosik 8)
ojeju alez nalesnikowy dzień zrobiłaś :roll:
ja też mam ochotę na takie żarełko :(
jak cie naweidze to zrób mi takie, dobrze ??
takie coś to i palcyma można jeść, a jak mi śliniaka dasz to i nie naświnie dookoła za bardzo :wink:
a tak naprawdę, to też takei zrobię. Mniam
kurde, przyznaję zę coś fajnego ugotowałas :P
ja dzisaj robię to czego nie cierpię, ryż zapiekany z jabłami i cynamonem , fuj, ale mi sie chlopaki uparły i zrobię :roll:
a ja sobie wase zjem :roll:
miłego dnia paskudo :P
Ja przez ostatnie dwa dni tez jadłam nalesniki :lol:
Na słodko i na ostro :P :P Dobre były :lol: :lol: :lol:
Co do wyborow to nie głosowałam bo nie miałam sposobnosci :roll:
Do ambasady mam 170km w jedna strone :roll:
Wolałam ten dzien spedzic na długim spacerze z P.
Wiem ze widziałas moja fotke z tego dnia :lol: :lol: :lol: :lol:
a moim zdaniem cos sie zmieni! oczywiscie musimy poczekac przeciez z dnia na dzien nic sie nie zmieni ale za jakis czas moim zdaniem bedzie lepiej.
cześć dziubaski :mrgreen:
ago, oczywiście, nie musze się usprawiedliwiac, że mało tu bywam, prawda? bo nie dieta mi teraz w głowie :lol: :lol: :lol: :lol: właśnie siedzę i ledwo dyszę, dzisiaj próbowałam wszystkich koktajli, które robiłam :roll: :roll: :oops: :oops: bo mam teraz okres próbny i mam prawo konsumować to, co zrobię, kiedy się uczę :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: mniammm...rety,,,ale swietna dieta. połowa dziennej dawki kalorii w 4 godziny :lol: :lol: :lol: :lol:
aaa.....teraz mam ochotę na naleśniczki, może sobie zrobię? :roll: :roll: :roll:
hę, chyba pisałam u corsi [a może u ciebie, już nie pamiętam], że jest jedna taka "dziwna" dziewczyna, a inne są fajne. to się okazało, ze tamta też jest fajna :lol: :lol: :lol: :lol:
Hej
Ago ty nalesnikaro :lol: :lol: oj pyszne musialo byc to jedzonko. mam nadzieje, ze juz przyzwyczilaś sie do pracy i podoba Ci sie
Kurcze klient przyszedl spadam
błagam obiecaj, że na nasz przyjazd tez to zrobisz!Cytat:
Na obiadek paroweczki cieniutkie (lezaly kilka godzin w marynacie), owiniete bekonem i zapieczone z serem zoltym w ciescie nalesnikowym z duza iloscia piwa.
Normalnie umieram tak jak Agulon na ślinotok.. mmm....ajjjjj...łojojoj.... bie wytrzymie!!!!!
łał
tez bym takie paróweczki hrabiego Barykenta zjadła..
noo ale ja ostatnio staram sie robic na obiad cos...po czym nie bede miała wyrzutów sumienia.Teraz konsumuje lubieznie 3 posiłki dziennie...sniadanie(nowość),obiadek i kolacje.Nie podzeram..
zobaczymy co z tego bedzie
Widze ze do Wrocka jakies tłumy sie wybieraja..no proszę proszę......
No coz Ago!nie pozostaje nam nic innego jak tylko byc dumym z naszego pieknego miasta...załoze sie ze Kitoli sie tak spodoba ze juz ja Adam nie zdoła zacioagnąc spowrotem do tych ,,kominów''/wiec juz na zaske mebluj jej garaż:)
hahahahah
ide bo jak do was przychodze tzn.do ciebie i kitoli to zawsze jakas głupawka mi sie udziela..skocze do Ktosiulki..ona taka poważna oczywscie na niby hyhyhyhy
hm, ja mysle, ze nie bedzie gorzej.
jakby kaczory wygraly.. Boshe :? sledzenie i jakies inne bajery, wtracanie sie w nie swoje sprawy :P
brrrrr :?
buziak Ago :*****
zobaczymy, zobaczymy ;) ale obyś miała rację :roll:Cytat:
a moim zdaniem cos sie zmieni! oczywiscie musimy poczekac przeciez z dnia na dzien nic sie nie zmieni ale za jakis czas moim zdaniem bedzie lepiej.
Powiem tak, ja do Kaczyńskich nic nie mam, wkurza mnie to, że jest taka straszna nagonka na nich, a teraz wielka euforia wśród ludu ;)
różni ludzie są w PO, różni w PISie, dobrze by było, żeby doszli do porozumienia i coś w naszym pięknym kraju zmienili :)
ale śmieszy mnie to, że niby teraz nagle ludzie zaczną wracać z zagranicy, jasssne, że ktoś niby nie wyjedzie, bo PO wygrało. BZDURA moim zdaniem. ale jak będzie, czas pokaże.
dobrze, że w rządzie nie ma Leppera, nie ma Giertycha, to już jest jakiś sukces :)
a co do reszty... no ja się na polityce nie znam ;)
No no no ago, jakie dobre rzeczy jadłaś :wink:
Też byłam na wyborach i mam nadzieje, ze ci politycy cos w koncu zaczna robić, oprócz gadania :roll:
Co do wyborów i do polityki to mnie ona denerwuje.Każdy kto chce wejść do rządu to cuda obiecuje i przeważnie i tak nic się nie zmienia.
gdzie jest Agoooooooooooooooooooooooooooo???
Tu jest!!!!!!!!!!!!!
Ago, tesknimyyyyyyyyyyyyyyyy!
czesc Piekne :D
wybaczcie moja nieobecnosc, ale ostatnimi czasy zmeczona jestem okropnie, a jak pomysle, ze mam po 8 godzinach wgapiania sie w monitor zasiasc znow do kompa :roll: wybaczcie, ale nie mam sily i ochoty :?
Opowiadajcie mi w skrocie co u Was, bo nie wiem czy zdolam się przejsc po wszystkich watkach :roll:
Miejcie litosc dla na wpol zywej Agoli :lol:
Pojde tylko sklecic umowe Mamie, aktywuje liste w banku i zaraz do Was wracam, oki? :wink:
Ago, Ty jędzo :twisted:
\Na mnie nakrzyczałaś, żem rzadkim gościem na forum, a tu proszę, sama masz przestoje :twisted:
dobra, dobra :lol:
moje przestoje, a Twoje to chyba jednak mala roznica, co? :twisted:
Echhh, rozumiem ago, ja też nie wiem, kiedy znów będę na forum :roll:
meeeguś dobrze, ze chociaz Ty mnie rozumiesz bejbe, bo te baby paskudne to nie bardzo sie kwapia do wyrozumialosci :roll:
anisku strasznie sie ciesze, ze juz wrocilas, tylko nie podoba mi sie kwestia rzadszego zagladania do Forumowa :roll:
jeden jedyny raz glosowalas? no pieknie :roll: :wink:
Ewcia bardzo mi przykro z powodu Twojego Taty, wiem jak taki czlowiek funkcjonuje, moja babcia miala trzy wylewy, po pierwszym czula sie dobrze, dziwila sie jak szybko do formy wrocila, tymczasem nadszedl drugi i trzeci, ktore odebraly jej cala radosc zycia :(
badz silna i zagladaj do Niego jak najczesciej :*
a jedzonko zostanie na bank wyprobowane, wkleilam w swoj dziennik Przepisy z Forumowa pod nazwa "potrawka a'la Pipuchna"
kitolanie wierze, ze przyznajesz, ze jestem doskonala kucharka :o dzieki Ci :*Cytat:
Zamieszczone przez Kitola
mikuś spacer boski pomysl, faktycznie tyle jechac, by oddac jeden glos, no dwa :lol: to jednak jest klopot :roll:
aguloniku jasne, ze cuda kulinarne, widzialas co napisala kitola :lol:
Pesztek pozdrawiasz pozdrawiasz, ale ni ma Cie, a mnie Cie brakuje :roll:
renia to Ty nie wiesz, ze obiecanki cacanki sa rzadowa wizytowka? :wink:
jenny polityka, polityka.. :roll: bylo minelo, ja mysle, ze kazdemu trzeba dac szanse, skoto taki kolchoz mial szanse zaistniec, to niech inni cos pokaza :roll:
agassku Giertych i Lepper stworzyli nam kiepski kabaret, mysle, ze najwiekszym szczesciem jakie nas spotkalo, jest wlasnie to, ze sie nie dostali do Sejmu. Niech se teraz prowadza prywatne praktyki prawne, czy doja krowy.. ich sprawa, bylebysmy nie musieli sie za nich wstydzic, nie? :wink:
mysle, ze masz racje, nie ma tak, ze cos zmienia sie od razu, ze od razu jest lepiej badz gorzej, no nie ma bata :roll: na wszelkie zmiany trzeba czasu, czasu i jeszcze raz czasu :idea:
ktosiek Twojego Murzyna tez juz zapisalam w Przepisach... :wink: oczywiscie a'la Ktosiek :lol:
corsicola ano PO, PO :D rozgadalysmy sie na tematy polityczne, ze hoho... a Ty dzis przenioslas sie z pokoju i co? i zniknelas :?
xixa ja Cie przestrzegam przed tymi zdradzieckimi koktajlami :twisted:
pieknie: konsumpcja, konsumpcja, konsumpcja :roll: :lol:
jak myslisz? jak sie sprawdzasz w nowej roli?
jarominek tak, a i owszem, troche sie oswoilam, ale wciaz wiele rzeczy budzi we mnie obawy, stres, dzis np. mialam spotkanie z Szefem Szefow (tu w Polsce), nie ukrywam, ze nogi mialam z waty, drzace rece i sucho w gardle :roll:
ale wszystko przede mna, pokonuje swoje wlasne - czesto wyimaginowane - bariery :wink:
rolleczko garaz? dla kitoli garaz? daj spokoj, znalazlam piekny karton, chyba po Panasonicu, firmowy jest nawet :D 8)
kochane, uciekam, bo naprawde spac mi sie chce :roll:
jestem zmeczona, a poza tym Misiek skonczyl prasowac i chce do kompa :roll:
dobrej nocki, do jutra :D
chcialabym byc kolo niego chociaz raz w tygodniu ale to nie mozliwe bo mieszka daleko ode mnie :( no ale jak juz przyjezdzam to jak mowilam nie odklejam sie od niego :PCytat:
Zamieszczone przez ago
dobre dobre :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: mozesz tez podac z brazowym ryzem ,ja podalam z makaronem bo te moje wybredziuchy nic by nietknely :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez ago
no zniknelam ale juz jestem znowu :)
u mnie wszystko w porzadku. tzn prawie, bo z ta moja wielka akcja dietetyczna to jakas lipa jest. potrzebuje MOBILIZACJI!!
cześc Edytko!Ty sie tu nie bulwersuj bo my nie napadamy cie ze nie siedzisz z nami..po prostu tęsknimy:):)
Doskonale cie rozumiem ze nie masz czasu i chęci po pracy...domyslam sie ze jak ja pójde do roboty to równiez za czesto pisac nie bede...a mysle ze mój czas zbliza sie szybciej niz sama bym chciała....
kasy na wszystko brakuje Tzn.na pierdoły,ale wiesz jak jest...czasami chciałabym tak od reki kupic sobie cos...a nie mozna bo nie ma za co....
noo a przepisy...to super sprawa...ja tez spisuje sobie do mojego notatnika kucharskiego(wynalazłam go 5 lat temu w piwnicy po poprzedniej włascicielce lokum)i korzystam...namiętnie.....
ale zaraz zaraz...twojego przepisu nie mam...żadnego!
dawaj cos:)
Aleś wymyśliła z tą ksiązka z przepisami :D Dobre, rozumiem, że to w wersji elektornicznej robisz co? Jak już trochę nazbierasz, to możesz mi przeslas na maila :P Co będziemy 2 razy ta sama robotę robiły :twisted:
Ja się napalam na te Twoje parówki jak nie wiem.... tylko mi się samej nie chce robić :P
Rozumiem Cie bejbe ze nie zaglądasz teraz do nas tak często, sama wiem, jak to jest, kupa zajęc i nie ma na nic czasu... Ale pamiętaj, że raz czasu trzeba przyjsc bo się zatesknimy na smierc :roll:
Buziaki
nie no ja sie wylamie, co to ma znaczyc Ago ?? to albo piszsezs z nami na forum, i ja tu do ciebie zagladam, albo ....
nie przyjmuje innej mozliwosci jak tylko ze piszssesz
wiesz co >?? jak ciebie nie ma to sie nawet nie chce fourm wlaczac :roll:
no juz pokaz sie 8)
kurde nie moge sie ruszac!!!!!!!!!!! pomocyyyyyyyyyyy umieram !!!!!!!!!!!!!!!!
za glupote trza placic a to jest kara za to ze zamiast cos jesczze wlozyc jak szlam po trociny to nie po co :evil: ech... a teraz cierp cialo co sie chcialo :evil:
Milego weekendu :twisted: :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
witaj krejzolku moj najdrozszy :D przyszlam sie przywitac :D
Ago, sciskam.
czesc kochane moje :D
nie bede sie dzis rozpisywac, bo chcialabym Was poodwiedzac, a poza tym jestem w podlym nastroju :roll:
przepraszam, ale nie chce mi sie nawet palcami przebierac na klawiaturze :?
powiem Wam tylko, ze moja waga wciaz rosnie, zlikwidowalam tickera, bo nie moge na niego patrzec. Dzis mialam rano 69 kg, dzien w dzien jest wiecej. Nie pytajcie jak sie w zwiazku z tym czuje :?
Od miesiaca jem 15 tabletek dziennie czystych hormonow i juz sie doczekalam skutkow. Czuje sie tak podle, ze nie moge zniesc swojego odbicia w lustrze.
Nie histeryzuje, walcze. Nie poddalam sie, powiem nawet wiecej - zmobilizowalo mnie to. Od kilku dni sie ruszam, a od 3 dni po kilka godzin dziennie.
Odstawilam zupelnie slodycze, co jest nie lada wyczynem, bo musze zrobic wszystko by nie dokladac sobie kilogramow.
wczoraj bylam na imprezie z Miskiem u znajomych. Mialo byc gdzies w klubie na pizzy, a zrobila sie taaaaka impreza. Bylo nas 9 osob i zostalismy w domu u kolezanki. Pozwijalismy dywan, wynieslismy meble i zabawa byla swietna. Wyskakalam sie za wszystkie czasy, dzis bylam rano tak obolala, ze z trudem zabieralam sie do Fat Burning. Ale to nic, potem pojechalam z Tata jeszcze na rower na pol godziny :wink:
zaznaczam, ze bylam kierowca, wiec nie nabijalam pustych kalorii :wink:
wieczorem znow idziemy spotkac sie ze znajomymi, ale innymi niz Ci z piatku (bo w piatek tez bylismy w 6 osob w knajpie we Wroclawiu), i nie z tymi z soboty (inne 9 osob) :lol:
za tydzien mam szkole, wiec jedyna szansa by nadrobic zaleglosci w zyciu towarzyskim :lol:
sprobuje jeszcze zajrzec do Was, buziaki :D