No i klops ! Byłam dzisiaj na grillu, miałam się pilnować,ale...na postanowieniach się skończyło. Zjadłam xxx razy za dużo,niż powinnam, później to już był istny napad obżarstwa ;((( . Niestety, mam tak ,że kiedy posmakuję słodyczy nie mogę poprzestać na małej ilości, a przy takich napadach jem już praktycznie wszystko co popadnie (najczęściej najbardziej kaloryczne rzeczy). Terazm mam wyrzuty sumienia i jestem na siebie wściekła !!!
. A do tej pory tak dobrze mi szło,a tu...szkoda pisać. Mam nadzieję ze nie zaszkodziło to bardzo mojej diecie<jak myślicie???
Zakładki