JESTEM25 LETNIĄ MAMĄ 9 MISEIĘCZNEGO EDGARA. PO PORODZIE WYGLADAŁAM TRAGICZNIE- WISZACY Z ROZSTEPAMI BRZYCH , SKURKA POMARAŃCZOWA , NO I JAKIES20KG NADWAGI.WAZE OBECNIE 77 PRZY169 CM. ZOSTALO MI JESZCZE DO ZRZUCENIA JAKIES 12 KG.A CO ROBIE? NIE MA CUDOW!!! DIETA I CWICZENIA, ALE NIE JEM 5 POSIŁKÓW DZIENNIE(PRZY DZIECKU NIE BYM SIE NIE ZORGANIZOWAŁA) TYLKO 2 SOLIDNE I PRZEKASKE W POSTACI POCHWYCONEGO W BIEGU JABŁKA. ZAUWAZYŁAM , ZE LEPIEJ MI ROBI JAK NAJEM SIE W MIARE DO SYTA PRZY DWÓCH POSIŁKACHN NIŻ PRZY 5 PO TROSZE. NIE MYSLE WTEDY O JEDZENIU.WYKLUCZYŁAM ZE SWOJEJ DIETY CHLEBEK, ZIEMNIACZKI, WSZELKIE KLUCHY I MAKARONY. NIE JEMTEZ TŁUSTYCH SERÓW.
UWAZAM JEDNAK ,ZE NAJWIEKSZA SZKODE NAM WYRZĄDZAJA SŁODYCZE. MOWIMY SOBIE - JEDNA KOSTKA CZEKOLADKI, POTEM JESZCZE TYLKO 5, ZAMIAST KOLACJI -NO, A POTEM I PODWIECZOREK I KUPER ROSNIE.
WAZNE JET BY PODCZAS ODCHUDZANIA ZNALEZC SOBIE ZAJECIE. JA MAM DZIECKO , WIEC MAM CO ROBIC , SPRZATANIE , PRANIE A MYSLENIE O POSIŁKACH ZASTEPUJE GOTUJAC WYMYSLNE POTRAWY MOJEMU SYNOWI. UCIEKAM TAKZE Z DOMU , A DOKLADNIEJ OD LODÓWKI. DŁUGIE SPACERY TU SA ZBAWIENNE. UCZE SIE ANGIELSKIEGO, MALUJE , NO ICHODZE NA AEROBIK I SIŁOWNIE. JESLI NIE SCHUDNE TO BEDE CHOC MIALA LADNE CIALO.JAK WYGLADAM TERAZ PO TYCH ZAMGANIACH?
10 KG MNIEJ, MNIEJSZY BRZYCH , CELLUIT PRAWIE ZNIKNAŁ, ROZSTEPOW NIE WIDAC JUZ TAK BARDZO NO I MAM JEDRNIEJSZE CIAŁO.
KOCHANE DZIEWCZYNKI !!!!!!NAWET JESLI PODCZAS ODCHUDZANIA KAPITULUJECIE TO WARTO SIE PODNIESC I WALCZYC DALEJ , WOLNO SPOKOJNIE , BEZ DIETY CUD(10KG W TYDZIE)- BO WSZYSTKO CO PIEKNE I TRWAŁE TWORZY SIE W BOLU I POWOLI.