-
W ogóle jakoś wydaje mi się, że kiedyś więcej takich budek było. teraz to widuję żelki tylko na półce w sklepie. No i w wakacje nad morzem zdarzają się też stoiska właśnie z szerokim wyborem żelków lub krówek. Ale w sume to dawno nie jadłam żelków. I na pewno nie należą u mnie do najczęstrzej części jadłospisu. A jak to wygląda u was? Bo ja np. jak mam ochotę na coś słodkiego to od razu ciągnie mnie to czegoś z czekoladą, karmelem i orzechami.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki