-
kilo mniej :)
Dzieki wszystkim za odpowiedz! W sumie rybe jeszcze lubie z sosem sojowym i cebulka - smazona, ale to tez na tluszczu bo nie mam patelni teflonowej... A dzisiaj tylko chcialam sie pochwalic, ze od wczoraj w magiczny sposob zlecial mi kilogram :) Jak to jest ze najpierw waga stoi a potem leci kilo? Wy tez tak macie?? Pozdrowionka :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...86c/weight.png
-
Witam!!!
Jestem zalamana :( Juz sie cieszylam, ze skonczylam pierwszy etap odchudzania (doszlam do 60kg.) Minal tydz. wchodze na wage, a tu kilo wiecej. Jestem po okresie, wiec to nie to. Zgrzeszylam odrobinke w pon.,ale z doswiadczenian wiem, ze taka mala wpadka az tak nie wplywa na wage. Nie wiem co sie stalo i dlaczego. Co robic???
Poradzcie cos dziewczyny. Ja chyba nigdy nie przekrocze tej wrednej 60-tki
:evil: :evil: :evil:
Nie mam zamiaru sie poddawac, ale potrzebuje jakiegos wsparcia.
Witam wszystkich nowych i zycze powodzenia!!!
-
Witam wszystkich nowych i zapraszam :wink:
prinzessin nie martw sie 1kg tak naprawde nie robi wielkiej róznicy ważne ze cm ci nie dochodzi :wink:
Ja wczoraj zjadałm prawie 1400kcal a to wszystko przez ten świerzutki chlebek który tata zawsze przywozi o 22 jak wraca z mama z pracy :shock: Rano nigdy nie jest taki świerzutki jak wieczorem wiec zawsze sie skusze i takie rezultaty :shock: Pozatym nie moge przestrzegac zasady nie jedz po 18 poprostu nie udaje mi się :(
-
Siemka!! Przyłączam sie.......tez jetsem na diecie 100klc już od tygodnia i narazie widze pierwsze efekty :) Ja juz po 17 nic nie jem bo nie jetsem głodna.Ważę 70 kg :oops: przy wzroscie 163 cm i chce zgubic jakies 12 kg.A jak ktos nie może sie powstrzymac od niejedzenia po 18 to niech jabuszko sobie wszamie.Mało kalorii a smaczne i juz sie nie jest głodnym.Pozdrawiam laski i razem nam sie uda
Pa Pa Pa Pa pa Pa Pa
-
Z nie jedzeniem po 18 też miałam problemy.Na początku rozkładałam tak posiłki,żeby mi więcej kalorii na ten wieczorny wychodziło.Do dziś jadam ostatni posiłek ok 19.ponieważ chodzę póżno spać.Jak robię się głodna póżniej to piję herbatkę,lub szybko idę spać,żeby jednak nic nie jeść.Dla niektórych to może nie mieć znaczenia,ale ja nie gubię kilogramów jak jem póżniej.Może pomóc też jakiś dodatkowy błonnik na kolację,lub coś co powoduje u nas uczucie sytości.Dobrze,że u mnie nikt nie przynosi świeżego chleba :D Nie jem zwykłego od kiedy jestem na diecie,tylko chrupki.
Kilogram więcej niestety załamuje,ale może póżniej szybko spadną ze 2.U mnie 60kg to taka magiczna cyfra,poniżej nigdy nie zeszłam,z resztą wyglądałabym jak kościotrup.Mam 170cm wzrostu i dość mocną budowę ciała. :D
-
Witam wszystkie panie( i panów jeśli takowi tu są;) obecnie jestem na diecie kopenhaskiej jednak od niedzieli chciałabym rozpocząć 1000 kcal, z tego względu bardzo cieszę się że znalazłam wasze forum, bo gdy człowiek czyta wasze osiągnięcia to od razu robi się miło:) mam nadzieje że mi też się uda :) pozdrowienia 4 all
-
Witam :!: Witam wszystkich nowych :!: :wink:
Mój tata wynalazłm mi w piekrani ciemne pieczywo z soja poprostu je uwielbiam :shock: Ja tez nie powinnam nic jeśc po 18 bo wtedy nie chudne i pozatym lubie chodzić spac jak mi tak burczy w brzuszku ale jak zobacze ten chlebek to ręce opadają :shock:
-
Dzieki!
Mam nadzieje,ze za tydzien waga mi spadnie. Jutro sprawdze jak wyglada sprawa z centymetrem.No a teraz czas na cwiczonka.
Pozdrawiam i witam nowe kolezanki!
-
no u mnie 3 dzien na 1000kcal :). jak narazie udaje mi sie dochodzic do 1000,chociaz wczoraj to nie bylo zbyt zdrowo...zjadlam jogurt naturalny,pol dania meksykanskiego (czyli ok.350-400kcal) i....duuuuuuzo faworkow...ale 1000nie przekroczylam :) jak narazie waga uparcie stoi w miejscu,ale czego sie spodziewac po 3dniach :D pozdrawiam Was wszystkie!!
-
a ja wkleje ciekawego linka,pewnie juz byl,ale co tam: http://www.sfd.pl/temat64042/
zaczne stosowac sie do tego od jutra,tylko ze 1200kcal :)
-
Przdatne dla wielu osób ale ja i tak już więszkośc wiem po 2 latach odchudzania :wink:
-
Jestem załamana zjadłam już 1300kcal jest godzina mniej więcej 21:30 a ja zjadłam 4 kromale świerzutkiego chlebusia i mam ochote na więcej :cry: Ide zjeść :evil: Zassał mi się żąłądek bo cały dzień dzisiaj na płatkach zyłam bo miałam tylko boczek w lodówce no i mój chlebek mam wzięła sobie do pracy i mi tylko 2 kromale zostawiła :shock: W dodatku była na mieście z siostrą i zgłodniałam a kiwi niby sie najadłam ale o 21 znowu głodna byłam.Ani woda ani herbata nie pomaga :roll:
-
4 dzien...waga ani drgnie...hmm..
a co do tamtego linka,wszystko prosciutko opisane,ogolnie fajnie :) ja tez wiem sporo co do odchudzania,zdrowego zywienia,kiedys liczylam proporcje bialka,wegle,itd., ale to jest strasznie meczace dlatego przeszlam na diete gdzie nie musze tyle obliczac :)
-
redangel --> mnie przez pierwsze 3 tygodnie diety waga w ogóle nie ruszyła... więc nie przejmuj się swoimi 4 dniami :D zobaczysz że niedługo zacznie spadać :) i nie waż się za często bo sie tylko będziesz strsować :D
a ja dzisiaj weszłam na wagęi... i 1,5kg mniej! po 3 tygodniach zastoju! myślałam, że padnę ze szczęścia :D jak dobrze że nie zrezygnowałam... :lol:
-
Dokładnie :!: Mi waga zaczęła spadać po 2 tygodniach.Wazenie najlepiej dwa razy w miesiącu,ew. raz na tydzień.
-
ja wiem,narazie sie nie zrazam :) :D i rezygnowac nie mam zamiaru :D a z tym wazeniem to latwo mowic :twisted:
-
Tak,wiem.Ja moją wagę musiałam dobrze schować,w takie miejsce,z którego nie będzie mi się chciało jej często wyjmowac :D
-
redangel wierz mi, ja też myslałam, że łatwo mówić bo sama ważyłam się codziennie... no czasami co 2 dni :P ale w koncu sobie raz postanowiłam, że nie, że ważę się tylko w soboty i koniec kropka :P no i jak na razie się udaje :lol:
-
Ja sie wogóle nie wazy tylko patrze na centymetr i to mnie bardziej satysfakcjinuje niż kg :wink:
-
tylko mnie nie bijcie :D :twisted: oczywiscie sie zwazylam dzisiaj,czemu - nie wiem... od wczoraj stosuje sie do dieta z linka ktorego podalam wyzej,weszlam na wage i....0,5kg wiecej...wiem ze wahania wagi itp. ale to juz mnie troche zmartwilo..
bo ogolnie wczesniej odchudzajac sie odrzucilam praktycznie wszystkie weglowodany,a tutaj wczoraj platkow rano troche,potem chleba fitnes,wszystko niby tak jak powinno byc,to czemu mam 0,5kg wiecej...moze za szybko przeszlam na wieksza ilosc wegli...odrazu mowie ze to nie przez okres,bo niedawno mi sie skonczyl.
-
cytat z twojego linka... ;)
"14. Nie ważymy się codziennie, to może stać się tylko przyczyną frustracji, gdyż waga kobiety naturalnie waha się nawet o 2 kilogramy na dobę, zwłaszcza przed okresem i bynajmniej nie wiąże się to z przytyciem, ale z zatrzymaniem wody w organizmie. Lepiej w ogóle schować wagę w kąt, lub ważyć się co tydzień, a raczej zdecydować się na mierzenie efektów centymetrem i tzw. "testem ubraniowym"- przymierzając po prostu co jakiś czas nierozciągliwy ciuch, który pokaże nam czy schudłyśmy, czy nie. To zdecydowanie bardziej obiektywna metoda. "
musisz odstawić wagę bo inaczej zwariujesz :P
ja będąc na diecie kiedyś przybrałam 1kg... też nie byłam pzed okresem... spanikowałam ale później spadły 2kg więc było już ok :D
a swoją drogą ciekawa ta dietka :)
-
ja wiem ze tak jest,ale coz z tego ze wiem :D glupia jestem i tyle :D dobra,nastepne wazenie za tydzien,obiecuje :)
-
Zwarjujecie przez ta wage :shock:
-
ja sie zaczne leczyc z tej glupoty mojej :D wlasnie zrobilam sobie 8min strech i legs :) moze potem jeszcze zrobie cos innego,oprocz tego czeka mnie 30min rowerka :twisted: :P
-
Witam :) od dziś przeszłam na 1000 kcal. trochę boję się ,że przytyje bo jestem po kopenhaskiej a tam tych kalorii było jednak mniej...co do wagi to też odkładam ją w kąt bo i bez niej mam już wystarczajace "schizy" :P i postanawaim ważyć się raz w tyg. może nawet co drugi tydz. zobaczymy :wink: pozdrawiam
-
A ja schudłam już 9kilo :> Od października (około 20.10.2005). Ważyłam 64, dziś jest 55 :) I to włąsnie dzięki tym 1000kcal itp :)
-
tez bym sie chciala pochwalic takimi osiagnieciami :) narazie moge sie pochwalic takim ze rowerkowalam 15min i tak sie uderzylam w noge ze dalej nie moge... :?
-
A ja nie mam się czym chwialić nie dosc ze zwiększyłam liczbe kalorii do 1300 :evil: Bo nie moge sie opanować to do tego wogóle nie ćwicze :roll: poraszka jak nic :shock:
-
dziewczynki a co jecie na kolacje? wiem ze nie mozna jesc duzo kalorii na sam akolacje. ale co jesc sucacego a malo kalorycznego pomozcie
-
ja często robie sobie kisiel Słodka Chwila, albo jogobella light. Może tez być deser czekoladowy (pudding np. Korona) lub jakiś owocek/ owocki :lol: :lol: :lol:
-
ja bym na wieczor jednak omijala weglowodany...trzeba zjesc bialko :) czyli tunczyk w sosie wlasnym,serek wiejski light,troszke twarogu :) a jak juz cos z wegli to warzywa nie owoce :D
tak tutaj radze,radze,a dzisiaj diety wogole nie bylo..nie liczylam nawet ile zjadlam..tylko nie bijcie.jutro grzeczniutko wracam :D za to sie przynajmniej nie wazylam :D
-
A ja własnie polecam grapefruita zielonego ma chyba 70kcal i jest pyszny i sycący :D
-
ciekawe czy jest jakaś różnica w kaloriach w grejpfrutach zielonym, żółtym i pomarańczowym... Tak się zastanawialam i juz poruszalam ten temat, ale odpowiedzi nie dostalam... Tak samo z jabłkami. Ciekawe jakie sa różnice kaloryczne między poszczególnymi odmianami. Najmniej kaloryczne sa chyba te twarde wszystkie i kwaśne (choc najwięcej ważą), tak na chłopski rozum...
-
a powiedzmy ze robie wlasno recznie ciasto. Jak licze z niego kalorie? licze wartosc wszystkich produktor razem waze wszystko i pozniej licze kawalek i wyliczam proporcje czy jakos inaczej??
-
jak chcesz miec średniodokładnie, to po prostu jak robisz szarlotkę, to patrzysz w tabele ile ma szarlotka i już. Jednak jak liczysz każda jedna kaloryjkę, to tak jak piszesz. Najpierw (przed upieczeniem) sumujesz wszystkie kalorie ze składników, potem robisz ciasto, po upieczeniu je zważ, podziel na porcje i wylicz kalorie na każy kawałek
-
A jak nie mam w domu wagi to jak mam to zwazyć :?: :roll:
-
nie musisz już ważyć ;) bo jesli wyliczysz wartość kaloryczną ze składników dla całego ciasta to później dzielisz ją po prostu przez ilość kawałków które pokroiłaś i wyjdzie ci wartość dla jednej porcji ciacha :) tylko kawałki muszą być jak najdokładniejsze :D bo odchylenia mogą być spore ;)
a ważyc na pewno trzeba ciasto jeśli się sprawdza jego kaloryczność w tabelach, bo oni podają często bardzo różne dziwne wagi przykładowych porcji ciast :| mnie sie nigdy one nie zgadzają z wagą mojego ciastka ;)
-
No to do dziela !!
Hey !!
To co od dzis odchudzanie ?? Nie ma sprawy, zobaczymy jak nam to pojdzie... Mam nadzieje ze chociaz tym razem . Wszystkie osoby ktore sa pierwszy raz na tej dietce chcialabym tylko przekonac ze ona naprawde dziala !! Ale sadwawarunki: trzeba ograniczyc jedzenie do 1000kcl i cwiczyc!! I taka dosc istotna uwaga, jesli cwiczycie i jednoczesnie sie odchudzacie i potem wchodzicie na wage i nie widzicie rezultatow to gratuluje !! To znaczy ze wyrobilyscie sobie miesnie. A to czemu? To latwe: [b]MIESNIE WAZA WIECEJ NIZ TLUSZCZ. Ja jak narazie waze 72 kilo (w pazdzierniku bylo 64 :cry: ) i mam 170 cm wzrostu. I postaram sie co jakis czas tu zagladac i wspierac Was i siebie. Uwierzcie mi "grupowe" odchudzanie podwoi nasze efekty. Dziewczyny byle do wiosny (i lata). A jak bedzie wsa kusil kawalek czekoladki pomyslcie sobie o BIKINI W KTORA BEDZIE SIE TRZEBA WCISNAC NA PLAZE !! Trzymam kciuki i co uslyszenia, pap . Wavino :P
-
A więc czytam czytam i też z wami chcę działać :wink: , Ja mam kilogramy po ciąży. Od 2 stycznia wróciłam do pracy i zaczełam działać. Zaczełam od kopenhaskiej spadło mi 4 kg , w biodrach 7 cm. i w pasie 5. Luty nic nie spadłam i nie przybyłam jeżeli chodzi o wymiary.
Mam 174 cm wzrostu. lat 25
Start 75kg
teraz 70kg
chce 65kg
a jakbym ważyła 55-60 to byłby cud.
Trochę się boję tej diety czy mi nie przybędzie. Rano jem pieczywo i nie łącze ( np. chlebek z pomidorkiem), W pracy sałatka ( dziś warzywna i owoc) i ok. 16 obiad mięso i sałatka bez ziemników. Potem juz nic nie jem tylko ćwiczonka 8 abs . Piję też herbatę pu- erh. Wpisuje wszystko do dzienniczka spalania i mi malo kcal wychodzi ( staram dobic do 1000) ale mi się wydaje, że ja i tak dużo jem i ,że to az niemożliwe ze tak malo kcal mi wychodzi.Np za bułke z pomidorkiem, i salatke warzywną ( groszek, marchew por, jajko, jablko, majonez ok 250g) , jogurt naturalny 150g, jabłko, kurczak pieczony 200g. i bulion z kostki 200ml i jeszcze mi brakuje do 1000 kcal a dużo tego naprawdę. Jeżeli robię coś zlę to prosze o podpowiedź. I jak możecie to powiedzcie mi jaga waga kuchenna do wazenia produktow jest najlepsza.
-
to tylko test :oops: proba wstawienia trackera