GRZECH!!!

no niestety...
właśnie wróciłam od przyjaciółki...
spotkałysmy sie we trzy... musiałyśmy jednej z Nas powiedziec, ze chlopak, z ktorym jest trzy lata Ją.. zdradza...

Wypiłyśmy butelke czerwonego wina...
to co, ze ponoć działa wspomagająco na metabolizm.. no, ale przez tych kilka lampek przekroczyłam o 350 dzisiejszy limit...

Ale nie mogłam... to nie był najlepszy wieczór...


jako zadość uczynienie jutro zjem o te 350 kcal mniej...

Przecież nie dam sie tak łatwo i nie dam sie zwariować!!!!