no.. to chyba juz najwyzszy czas zacząć robiż ze sobą coś mądrego

Przez ostatnie trzy dni byłam na dietce kapuścianej i chociaz nie chodziłam nigdy głodna to jednak uważam te niecałe 500kcal, ktorych dostarczałam organizmowi to niezbyt zdrowo dla Niego...

Pora wszystko zmienić... na madrzejsze oczywiście... sposób odchudzania, bycia a przede wszytskim życia!

Juz wyciagnęłam z szafki z lekka zakurzoną wage kuchenną i teraz postaram się tak trwać w swoim postanowieniu żeby już nigdy się w tej szafce nie schowała...

Studiuje matematyke wiec dodawanie, liczenie kalorii nie powinno mi sprawiać wiekszych problemów... Boje się tylko o swoją silną wole, albo raczej o Jej brak...

ale będe trzymała kcuki za siebie... będe się starać... CHCE TEGO!!!

a teraz moje 3xW
wiek: 21 lat
wzrost: 173 cm
waga: 76 kg

Myśle, że postawiłam sobie całkiem realne cele...
Zyczę sobie i wszystkim odchudzajacym się
POWODZENIA!!!