dzięki, na pewno postram się wpaśc w posiadanie owej lektury aczkolwiek ja już mam jedną motywację, i myśle że ona jest wystarczająca. piękne panie ;]

a co u mnie ? nic ciekawego. waże już 123.1, jutro pewnie spadne na poczatek 122. narazie nie jest źle. jeszcze się tak nie stosuje do diety,po prostu utrzymuje deficyt na poziomie takim, jak na poziomie mojego pierwszego zmagania się z dietą.. byle żeby wejśc do punktu wyjścia - 118.