zaczęłam poranny jogging na czczo, około 20 min, fakt czuje sie swietnie, ale gdy wracam z bieganka jestem tak głodna że zjadłbym lodówke z obudową............ potem staram się ograniczać i nie jeść kolacji , tzn po 18ej, myślicie że to poranne poświęcenie wpłynie pozytywnie na moja sylwetke? jak u was, biegacie sobie grubaski?pozdrawiam