Mnie od kręcenie hul-hop też boli kolano.
Ale już widzę małe efekt-juz talia ładnie mi się zaznacza :lol:
Rok temu też duzo kręciła hh i naprawdę miałam niezłą talie-dużo koleżanek podziwiało.
Dlatego zaraz na ,,Niani" ide kręcić 8)
Wersja do druku
Mnie od kręcenie hul-hop też boli kolano.
Ale już widzę małe efekt-juz talia ładnie mi się zaznacza :lol:
Rok temu też duzo kręciła hh i naprawdę miałam niezłą talie-dużo koleżanek podziwiało.
Dlatego zaraz na ,,Niani" ide kręcić 8)
ja jeśli kręcę, to tylko na talii, nie niżej, bo obijam sobie kości miednicowe czy jak one się tam nazywają :lol:
Wlasnie skonczylam meczarnie z kolem. To nawet zabawne jest, ale nadal mi sie nie udaje krecic dluzej niz 5 sekund. Przeczytalam wlasnie, ze im wieksze koleczko tm latwiej sie kreci. Ile maja srednicy wasze kolka, bo moze ja mam za male?
Rany julekjak to sie robi? Kupilam wczoraj w DECATLONIE faktycznie jest z grubszego plastiku, ale nie wiem czy wsypywać cos tam jeszcze? Krecilam wczoraj troche i dziś ale nie kręcę dlużej niż 5 sek.Czy wy kręcicie w boki czy przód tyl? no i po jakim czasie udalo sie wam pokręcić troche dluzej? Pozdrawiam
:lol:
ech no trzeba cwiczyc ;) ja nie krece przeciez non stop te 15-30 min :!: spada mi oczywiscie :D ale zaraz podnosze i dalej jazda, jazda ;)
no ja dzis też pół godzinki mam za sobą. Nie mogę jednak zabardzo się gibac, bo zrobiłam sobie siniaka na plecach w okolicy tych smiesznych dołeczków i mnie troszkę bolało, kiedy koło było trochę poniżej talii.
ja właściwie kręcę już ponad tydzień, ale oprócz tego cwiczę rózne ćwiczenia na brzuch i moge powiedzieć, że jest baaaardzo dobrze w porównaniu z tym coi byo na poczatku diety.
Obiecałam, że zmierze się dopiero 14 lutego - więc narazie nie podam konkretnych wyników - ale są napewno - bo widać gołym okiem - więc warto dziewczyny kręcić, nawet jesli z początku nic nie wychodzi. Będzie dobrze zaufajcie mi - troszkę cierpliwości :wink: :lol:
czyli ogolnie warto krecic ;) ja krece nie tylko zeby byly efekty ,ale poprostu jakos fajnie sie pozniej czuje ;) tak dziecieco :D hhihi ;)
ajaj :D ja dawno nie kreciłam :D od dzisiaj sie biore za siebie :D
hihih ]:-> pamietam moje poczatki z hula ]:-> wiecej sie smialam niz okręciłam:D włącz sobie jakas stylową muze i jakośpojdzie ;) 'trening czyni mistrza' :d czy jakos takos :D bajka :D 'zakręć mną' lalala :D
Bylam dzisiaj w sklepie sportowym w Klifie w Wawie. Pytalam o hula hop i pan zrobil na mnie wielkie oczy... moze ktos wie gdzie w Wawie mozna (oprocz marketu bo takie juz przerabialam) to cholerstwo dostac. To z marketu jest chyba jednak za male i wczoraj w zlosci sie lekko popsulo :)
Ja niestety nie mieszkam w Wa - wie, ale kupiłam HULA-HOP w markecie zwanym Real - myslę, że i u was on istnieje. Kółeczko jest duże - bo sa 3 wiekości - ja wzięłam największe (około 90cm ) i wcale nie takie lekkie - bo ten plastik wcale nie jest taki cienki - a po za tym sa tam kamyczki - które na drugi dzień wysypałam do smieci - bo mnie tylko ich hałas drażnił. Kręcę juz jakis czas, efekty są - więc polecam (cena ok 5 zł - więc też super) :lol:
pozdrawiam i zycze powodzenia na zakupach :D
zeuska