Buraczqu a ile kroczków robisz? Ja właśnie zrobiłam 1300 kroczków w 20 minut z dwiema 30sekundowymi przerwami na picie.
Wersja do druku
Buraczqu a ile kroczków robisz? Ja właśnie zrobiłam 1300 kroczków w 20 minut z dwiema 30sekundowymi przerwami na picie.
melduje że steper zrobiony ( chociaż nogi mi wchodza do pupci po całej nocy tanczenia :lol: ) ....a teraz ide spac.....
a własnie trochę z innej beczki, gdzie można sobie w jakiś sposób dorobić?Cytat:
Zamieszczone przez buraczeq
tz. gdzie się trzeba zgłosić albo coś...?
bo ja nie mam pojęcia a by się przydało czasem :D
koleżanka opowiadała, że jej dwie znajome dorabiały na promocjach w empiku. nieźle płacili, ale trzeba sie było nastać. Ja też szukam czegoś na weekendy dla 17 letniej osoby.
Cytat:
Zamieszczone przez Magrat16
no ja własnie też ale nie wiem kompletnie GDZIE mam szukać i kogo zapytać o to... :?
dokładnieCytat:
no ja własnie też ale nie wiem kompletnie GDZIE mam szukać i kogo zapytać o to...
a ja steperka dzis zero...ale i tak mi nogi po 13h pracy do d....wchodza;) :lol: wiec nie krzyczcie bardzo:)
hej:) ja dzis wreszcie wolny dzionek, wiec wzielam sie za cwiczonka, plytka z mp3 i do dziela:
5 min rozgrzewki na stojaco, potem 15 min steperek(800kroczkow), potem cwiczenia dywanowe(brzuszki, na bioderka, nozki), potem na siedzaco z hantelkami(po 1,5kg) w lapce na ramiona i biuscik a potem jeszcze 10 min steperek (500kroczkow) i cw rozciagajace....i wyszla cala godzinka...JESTEM Z SIEBIE DUMNA :lol: a jak sie teraz fajnie czuje...
jednak przy muzyce sie lepiej cwiczy, zwlaszcza przy ulubionych piosenkach, tak szybko leca, a zegar zaslonilam i cwiczylam....A co u Was??
A ja dziś zrobiłam 30 minut stepperka 1500 kroczków z dwiema 30 sekundowymi przerwami na picie (jak zwykle). Z dnia na dzień tak sobie zwiększam tą ilośc czasu spędzoną na stepperze i kroki, chciałabym za tydzień ćwiczyć 45 - 50 minut, aż w końcu dobiję do godzinki i tak już zostanie :wink:
zazdroszczę :? może na imieniny dostanę stepperek :)
witajcie!!! jejku jak trudno mi sie było dziś zwlec z łózka ...no ale wstałam wczesniej zrobiłam steperek i zaczełam myslec o pracy :lol: -dobrze że mamy kawe,inaczej chyba bym nie dała rady :P .Steperek dziewczynki mi idzie co raz łatwiej i nawet polubiłam ćwiczonka :lol: .Gorzej z innymi partiami ciała...chciałam ćwiczyc wieczorami brzuszki ale wiecej niż 20 nie jestem w stanie zrobic :? a rano nie mam za bardzo czasu ...poza tym moj dzien wygląda tak - praca-studia i na wieczór nie mam siły kiwnąć palcem...zastanawiam sie czy sobie nie zamówic tego motylka na allegro :oops: -takie małe pójscie na łatwizne...używałyscie może ???a może znacie kogos kto miał z tym kontakt - piszcie mi tutaj czy polecacie ;p
Ja dzisiaj zaliczyłam 30 minut! Wczoraj nic nie było, bo nie byłam w stanie... :( nawet jesc nie za bardzo mogłam, tak miałam podniesioną adrenalinę ze stresu, że i tak czułam dzis rano jakby pół kilo ciałka mniej... miałam bardzo trudny weekend :? no, ale zyc trzeba dalej, więc wzięlam się znów za siebie. Nie dam się! :wink:
Dopingujmy się dalej!
Dziś niestety gorzej niż wczoraj, bo 1400 kroczków w 25 minut :cry: :oops: Ale mam potworny zakwas w lewej łydce i nie dałam rady więcej. Teraz lecę do wanny, wymasuję sobie nóżkę i nasmaruję żelem na kontuzje, może to coś pomoże. Muszę przyznać, że przez tych kilka dni ćwiczeń moje nogi ładniej wyglądają, już mi tłuszcz się nie majta i mam takie fajnie twarde :D
przyznaje sie bez bicia... wczoraj nie cwiczyłam :(
rano wstałam za późno w ieczorkiem to strasznie sie stresowałam pzred ta moja lekcja w gimnazjum... no i tez troche z lenistwa... ale dzisij chociaż to 20 minut ale zrobie...
obiecuje!!!
buraczeq -no ja myśle...dasz rade ;))))!!!!
melduje, ze dzisij juz nie dałam plamy :P 30 minutek na stepperku odrobiłam podczas oglądania Magdy M :D
No to na dziś mam już z głowy 1500 kroczków w 30 minut z tylko jedną przerwą 30 sekundową 8) Jutro raczej sobie odpuszczę, bo idę potańczyć a zwykle po ćwiczeniach nie mam już na nic siły. Obiecuję, że odrobię w przyszłych dniach. Mam nadzieję, że mnie za to nie zlinczujecie :wink:
ojojjjj...a ja znowu sie nie zmobilizowalam.. :oops: bo mnie nie pilnujecie, jak buraczek mnie opieprzyla raz to na drugi dzien z rana zaraz sie za steperek bralam, marlenka tez mnie nie pilnuje...nio i pelne rozprezenie..... :oops: :oops: :oops:
ejjj cos tu mi dziewczynki nie zagladacie...Buraczek juz nie zdaje relacji ile steperka zrobila...ehhh i jak ja sie mam tu zmobilizowac;)
lovelasku narazie nie zdaje relacji bo jestem w domku a stepperek zostal w Krkowie w akademiku :( wiec ja.. wymówke mam a Ty?? znowu chcesz zebym Ci pogrozila???
oj nieladnie!!!! :evil:
ahia;) nio dzis odrobilam steperek. Idzie mi juz lepiej bo robie naraz 1000kroczkow, ok 18 mniutek i nie mam zadyszki ani nic, a napoczatku po 100 kroczkach mialam dosc;)chyba zwieksze limit kroczkow od jutra;)
No i z głowy :D Jak zwykle 1500 kroczków w 30 minut z jedną przerwą. Dziś chciałam zwiększyć ale niestety się nie udało, bo mam lekkiego kaca i w tej chwili jestem już padnięta. Idę się wykąpać.
ja niestety od kilku dni nic... rozchorowałam się... :( nie mam na nic ciły... odchorowuje stres... teraz musze leżeć w domu do niedzieli...kicham i prycham na całego... :? w głowie sie kręci, to nawet na prostych nogach nie moge ustać...co dopiero na skrętnym steperze... zaczne chyba dopiero od poniedziałku, jak wyzdrowieję, ale jestem zła.Bo to wszystko wczesniej teraz na marne... znowu trzeba od początku... moze nawet dopiero od 10 minut... a juz robilam 30... :(
juz jestem w Krakowie!
od jutra sie nie dam!!!
trzynastka zakonczona... nie chce zeby okres mojego chudniecia ustapił miejsca JO-JO
:(
bardzo sie boje...
dlatego jutro o 9 pobudka i 30 minut na steperku...
Zesram się a nie dam się!!!!!
no już się musiałam wyłamać z obietnicy... :( miało byc 30 minut a było tylko 15 bo mój stepperek znowu zaczął wydawać dźwieki, które mogłyby przywołać sąsiadów :?
ale juz napisałam do tatusia, że ma mi podać przez iotre smar i takie specjalne obcążki, którym otworze "mojego skarba"
za to przywiozłam sobie jeszcze skakanke.. wiecie.. myślałam, że łatwiej się na niej ćwiczy... zrobiłam 100 poskoków i to z trzema przerwami.. :?
ech... ale dojde do wprawy :P
Normalnie jestem boska 8) Właśnie zeszłam ze stepperka... Zrobiłam 2000 kroczków w 35 minut bez żadnej przerwy :twisted: Dziś mam niezmierzone pokłady energii, mogłabym jeszcze chodzić ale nie mam tyle czasu. Zobaczymy, jak bedzie jutro :D
Buraczqu nie przejmuj sie, że Ci nie idzie. Jesteś w końcu po 13 a wiadomo, że ona troche osłabia organizm. Musisz się teraz zregenerować, powolutku i wrócisz do formy. A poza tym gratuluję Ci wspaniałego spadku wagi :D
czesc czesc!
dawno mnie nie było ale ćwiczyłam dzielnie na steperku az do dzis kiedy to sie zbuntował i sie zepsół(pewnie juz o tym wiecie bo sie pozaliłam na całym forum)-bede sie ratowac innymi ćwiczeniami :wink: oby sie udało buzka
hejka, na dzis steperek zaliczony, ja na ilosc kroczkow patrze a nie na czas, ale i tak mi idzie dobrze, bo 1000 kroczkow robie naraz bez zmeczenia za jednym razem, a na poczatku po 100 padalam, wiec dobrze jest;)
Buraczek, aq jak z Twoim steperkiem?? cwiczyc mi ladnie tutaj zaraz;)
No i powtórka z wczoraj. Ponownie 2000 kroczków w 35 minut ale niestety z 2 przerwami. Wolałam nie ryzykować, bo dostałam okres i nie chciałam zasłabnąć.
Lovlygirl cieszę się, że tak ładnie Ci idzie :D Licz czas, bo on też jest ważny. Dopiero po 20 minutach zaczynamy porządnie spalać tłuszcz.
a moj steperek piszczy niesamowicie :(
ale jutro juz dostane smar i specjalne obcążki...
wczoraj zaczęłam skakac na skakance.. oj.. ciężko jest :? a dzisij bopli mnie pupa :P
2000 kroczków w niecałe 40 minut. Nie chcę narazie robić więcej, bo mi się mięśnie za bardzo rozrosną :? A u Was, jak idzie Dziewczynki?
a ja dalej zastępuje steper innymi cwiczeniami....troszkew wygibasów troszke skakanki ...a tak wogole chora jestem i jakos malo czasu ostatanio na to forum :? mimo wszystko pamietam o was :wink: buziaki
i ja juz niedlugo dolacze do grupy stepujacej :lol:
za tydzien mam imieniny i mama obiecała mi taki co sie ukośnie cwiczy...(wiecie o co chodzi, nie?) :wink:
Dziubdziu stepper skrętny, ja mam właśnie taki. Jest świetny bo pracują łudki, uda, pośladki i... brzuch :D Tylko uważaj jak ćwiczysz, bo mogą Cie kolana boleć. Nie forsuj się na początku.
Dziś zaliczyłam 2200 kroczków w 40 minut z jedną minutową przerwą. Idzie mi coraz lepiej. A Wam jak?
No dobrze, Dziewczyny. Sledzilam Was i po kryjomu wchodzilam na stepperek, tak na probe. A od dzisiaj zaczynam na powaznie, czyli przynajmniej 30 minut. Oj, chyba zakwasy beda, co?
A jak tam cellulit? Zmniejsza sie odrobine chociaz?
Natalka, ja jestem w trzecim dniu kopenhaskiej. Jak Ci idzie? Bo mnie zdziwilo, ze z dnia na dzien mam mniej o 1,5 kg. Czy steperek nie wykancza przy takiej diecie? Dziennie zjadamy ok. 400-600 kalorii. A spalamy sporo. Wczoraj przejechalam na rowerku stacjonarnym godzine. Wyswietlilo mi sie 350 kalorii spalonych. A wedlug innego licznika (tutejszego), spalilam 600; No to jak? Zyjemy sdpalajac tluszcz? Nie mam nic przeciwko temu:))
Grubazia mi idzie bardzo dobrze, jak narazie jestem zadowolona :D Nie odczuwam zmęczenia, choć podejrzewam, że bez porannej kawy nie dałabym rady :? Ona jest w dziennym jadłospisie, żeby dawać nam kopa. Co do stepperka, to wczoraj ćwiczyło mi się świetnie. Niestety muszę Cię zasmucić co do kalorii. Otóż tak, jak napisałaś jemy dziennie 400-600 ale kilokalorii kcal a spalamy niestety tylko kalorie cal. Ale to i tak w niczym nie przeszkadza. Ja nigdy nie patrzę na ilość tego, co spaliłam, tylko na czas. Dobrze, że zdecydowałaś się cwiczyć 30 minut dziennie, bo to powinno być minimum. Dopiero po 20 min zaczynamy spalać tłuszcz. Życze Ci powodzenia w ćwiczonkach i na 13stce :D Pisz, jak Ci idzie :wink:
cos mi sie natalka nie wydaje zebys miala racje, tez tak kiedys myslalam, ale po przeliczeniu to wyszlo mi ze to jest niemozliwe zeby tak bylo, potocznie sie wszystko mowi w kaloriach i chyba tak jest. jak mowisz o diecie 1000 kcal to tez mowisz 'tysiac kalori'
No to ja już sama nie wiem. Chciałabym, żeby bylo tak, jak mówi Grubazia ale na wszelki wypadek wolę wierzyć w moją teorię :wink: