Teraz na wakacjach zależy mi tylko na zrzuceniu brzucha.
Heh, wątpię, jestem teraz w 3 gimn i przysięgłam sobie prawdziwą naukę :D
Wersja do druku
Teraz na wakacjach zależy mi tylko na zrzuceniu brzucha.
Heh, wątpię, jestem teraz w 3 gimn i przysięgłam sobie prawdziwą naukę :D
heh ja w 3 klasie tez przysiegałam sobie naukę ;) i co nic z tego nie wyszło.
w trzeciej klasie ma się najwiekszego lenia i nic sie nie chce xd
nie tylko a tak miałam ;)
dobra wpadam tylko żeby się pożegnać ;)
Lou, buziaki i trzymaj się tam ciepło szczypiorku :*
;)
nam sie mogą te kosci podobac, ale facetom niezbyt heh ;]
Bye bye olcieek =*
tęsknić będe za tobą, dobrze wiesz ;]
hehe no wlansie
mi si epodobaja wystajace kosci biodrowe ale lopakti nei bardzo i rkegoslup i chcialabym tam zamiast kosteczek meic lekkie meisnie no ale coz :P
ale juz facetom nei zawsze podobaja si etkai ewystajace ksoci zwlaszcza jezlei mysli sie o duzo blizszej znajomsoci hehe , chyba wiecie o co chodzi :P
mi moj chlopak zabrobil dalej chudnac juz jakies 3 kg temu no ale moim zdnaiem tzreba bylo te 3 zrzucic i teraz chce mnie dokarmiac :P
heh mój to samo teraz ;]
najgorzej tlyko jak chce isc do mcdonalda albo gdzies , ale ja wtedy jak cos ratuje si elodami , bo j anie lbuie tych burgerow i tych rzecyz innych , a on mysli ze j atak mwoie zbey nie zjes ci nie prytyc po tym :/
a pewnei jakbym sie rozpasla to by tez zle bylo hehe :P
no ale oc poradzic 8)
Rozumiem doskonale ;]
My dzisiaj bylismy na takiej podwójnej randce z kumplem i kumpelką.
Jakoś sie od Mcdonalda wymigalam. A slodyczy że nie jem to on wie. Tylko sie glupio pyta czy ja wogule coś jadam ;]
nom żeby nie marudzil to wreszcie sie zgodze na te lody chyba :P
No to widzę, że chłopcy dbają :lol: A co niech się trochę zatroszczą!!! :lol:
mój chłopak to dziwnie na mnie patrzy on mówi ze wyglądam ekstra ale on chyba ma mnie za anorektyczke
czasami to tak sie patrzy jakby mnie nie poznawał
dominiczka oni od tego są zeby sie troszczyć :wink:
A co by sięmmieli obijać??? Nie ma taryfy ulgowej!!! :lol:
jeszcze by brakowalo zebym ja się miała takim opiekować :lol:
chociaz miałam kiedyś takiego
o jeju co to był za człowiek
nic sam nie zrobił
do wszystkiego potrzebował asysty kupy ludzi i zadnej decyzji sam nie umiał podjać
wytrzymałam AŻ 2 m-ce :roll:
Dominiczka oni powinni byc nam wdzieczni że z nimi jestesmy :lol:
No nie??? Dość, że się z taki jełopem :lol: męczysz to jeszcze co?!
Niektórzy faktycznie to istne cioty, rzadko o fajnego chłopaka :)
zgadzam sie dominiczka ja nie wiem gdzie ci fajni sie podziewaja
P.S dobrze ż mój chłopak tego nie czyta bo by mnie chyba zabił...wzrokiem :lol: [/i]
No to się ciesz, że się kurcze nie odchudza, bo by wszystkie nasze plotki znał :lol:
A tak to nie wie i niech tak zostanie - dla Twojego bezpieczeństwa :lol:
on to ma 190cm i waży ze 65kg to raczej odchudzanie by mu na zdrowie nie wyszło :lol:
tak niech tak zostanie ze on pewnych rzeczy nie wie :lol:
oj trudno znaleźć fajnego chlopaka ... :roll:
naszczescie mi sie poszczescilo ;]
ale sobie kupilam genialny sprzęcik ;d
nazywa sie cappucino maker. To taka na baterie ubijaczka do kawy.
Robisz kawke, a w osobnym naczunku wlewasz odrobine mleczka ubujasz do wieeeeelkiej piany jak bita smietana.
Dodajesz do kawy i masz prawdziwą caffe late.
To Taka pianka co aż sterczy za kubeczek i sie je łyżeczką ;]
a to zwykle mleczko np. 0,0% jakies 50 ml starcza na caly kubek pianki ;d
mleko 0% to nie mleko :D
do ubijania pianki jest doblee :wink:
chyba sobie ubije taka piane z mleka 0% jak takie dobre to jest bo też mam taki mikserek
teraz na south beach to tylko takie cosik mi pozostaje
i gorzkie kakao wymieszane z jogurtem bez cukru :?
To nie za ciekawie ; [
dla mnie dramat pomieszany z tragedią :?
ale pocieszam się ze to tylko 2 tygodnie
i jakos tak coraz mniej mnie do slodkiego ciagnie
szczescie w nieszczesciu heheh ;d
; ]
Zawsze możesz zmienić dietę na inną :P:D
A tak poważnie to życzę powodzenia i wytrwałości;)
Ja SB próbowałam, ale sie mi nie udało :?
Ale trzymam kciuki i jestem pewna, że Magdullusi się uda :wink:
Co tam chudzinko :D ;> Buziole :*
Wlasnie Lou, jak tam waga i okres?
z wagą to nie wiem, bo już sie codziennie nie waże. Dopiero w sobotę mam w planie, a ostatnio było jak zawsze 47 :wink:
a okres..no to bylo kilka kropel (jak można tak nazwać nawet :? ) i koniec.. :twisted:
No ale jem jak trzeba :wink:
a ja si ekurcze zacyznam niepokoic moim okresem bo dostalam wczorja rnao , tzn bylo kilka kropel :shock: i myslalam ze dzis bedzie norlanie a dzis juz wogole nie ma :(
a przeciez jem 2 tysiaki i nie waze mniej niz 50 wiec niewiem , mam nadzieje ze si epokarze wiecej...
oj, a sie balam,ze tylko ja mam problem z okresem. A widze ze i Lou i aaggii maja ten sam problem :( a bylyscie dziewczyny u ginekologa? mnie mama chce zaciagnac, ale ja sie boje ze mi przepisze hormony i przytyje tak, ze sie nie pdniose z kanapy :cry: no ale ponoc nie tyje sie od tabletki, tyko od tego ,ze sie ma wzmorzony apetyt? Co wy o tym sadzicie?
Ja go nie miałam pół roku, po 3 miesiącach poszłam do ginekologa. Doostałam zwykłe tabletki pod język ale nie pomogły bo były za słabe, wiec miałam zastrzyki progesteronu. Tylko że dalej jadłam mało, wiec więcej schudłam.
Po hormonach sie nie tyje, może być tylko wiekszy apetyt, ale to od ciebie zależy czy mu ulegniesz. Ja nie uległam i zastrzyki co prawda podziałały, ale teraz znowu problem powrócił.
ja nei bylam bo do wczorja mialam go normalnie :/
niewiem mzoe powroci sam no bo kurcze jem 2 tysiac ekalori wiec co jest ? :shock:
WItam;*
wpadłam do Ciebie z rewizytka i jestes pod wrazeniem tego ile schudlas:D gratuluje:D
a ile teraz jesz kcal dziennie;>?
hello ; ]
teraz tak jakos ok. 1800-2000 :wink:
Lou, super ze tak fajnie ci dieta wyszła, mam nadzieje ze ja tez kiedys powroce do 2000 :roll:
Jak zostalo ci tylko 2 kg to powinnas jak ja juz dodawac po troche kalorii na tydzien. I tak schudniesz jeszcze do 50 kg. A już niedługo bedziesz mogła cieszyc sie wagą i jesc 2000 :wink:
wy tak a ja?
ja do usranej śmierci nie schudne :P
dziwne to bo zapadła mi sie klatka piersiowa a waga stoi
hmmm
No to od przyszlego tygodnia zwiekszam do 1300 :wink: Magdullusia nie bój żaby, bedzie dobrze, tez tak kiedys mowilam a teraz jak patrze w lustro to nie umiem uwierzyc ze ja to ja :) jeszcze wszystkim pokazesz swoje piekne, szczuple cialko, tylko sie nie poddawaj :wink:
Lou normalnie ale ci zazdroszcze że juz jesteś po dietce i wróciłas do 2000 kcl , a teraz mam zestawik pytań :D [chyba nie odmówisz mi odpowiedzi :lol: ]
Czy teraz jak jesz 2 tys. kalorii to czy nie tyjesz ?
i czy jak dodawałaś kalorie to też chudłaś ?
i czy na 1500kcl też sie chudnie czy już nie za bardzo ? i jak tak to ile itp. :D bo ja mam zamiar zwiększyć ale nie chciałabym sprawić aby moja dietka zaprzestała bo chce jeszcze schudnąć z 2 kilogramki :D
A ile ty sie odchudzałaś i ile schudłaś w sumie ?:)
ojjj mam nadzieje że mnie nie zabijesz za tyle pytanek :D
okim
1. Nie tyje.
2. Schudlam na dodawaniu 3 kg
3. na 1500 chudlam i na 1600 też. To zalezy, ale jeszcze ok 1 kg.
:wink: