Dlaczego? Mięśnie [oczywiście odpowiedniej wielkości] wyglądają naprawdę fajnie :)
Wersja do druku
Dlaczego? Mięśnie [oczywiście odpowiedniej wielkości] wyglądają naprawdę fajnie :)
ja bardoz lubię lekko zarsowane miesnie ;)
sa po prostu ąłdne a człwoeik nie wyglada jak flak, o !
ale miesiniory sa nieapetyczne ;)
ja nie mam mięśni ale mi sie zbytnio nie podobają.. :roll:
chodź wysportowana (ale bez przesady!) sylwetka jest spoko ;]
jak flak nie chciałabym wygladać, ale jak Pudzian tez nie.. a szczegolnie te moje łydki to umięśnione są i uda...
akurat wysporowane łydki są spooko xD
byle by nie 'mięsiste' ;P
u dziewczyn to ja lubię jak miesnie brzucha sa lekko zarysowane, przedramiona bez obwisłej skóry, no i ładne plecy ;)
xD
Żeby nie było - nie miałam na myśli aż takich mięśni jak u Pudziana ;)
Oczywiście fajnie jest, gdy po prostu tłuszcz nie zwisa, a odpowiednie mięśnie są lekko zarysowane. Zwłaszcza fajnie umięśnione brzuszki są fajne :)
tak na brzuszku dobrze miec lekkie miesnie bo po odchudzaniu czesto zostaje taki jakgdyby "flak" w dolnej czesci brzucha i tego dieta sie nie spłaszczy
niestety trzeba ćwiczyć :(
ja bym coś chetnie zorbiła z moim flakiem na brzuchu.
chyba ostatecznie wemę sie za niego na wf'ie ! :twisted:
co jeszcze mozna robic na tego naszego 'flaka' ???
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
8) 8) 8)
:roll:
ja niestety mam ten tluczsz na przedramieniu bleeee co prawda cwicze 2ma butelkami wody 1.5 l. ale tluszcz jest skoro tylewaze :P trzeba chcoiaz troszke cwiczyc;/
aa ja sie nie moge pzremoc do tych ćwiczeeń no ;/
ja sie chyba bede musiała przemóc do brzuszkow
ja moge robić nożyce rowerek ale brzuszków nienawidze
ja sie wspomagam fotelem przy brzuszkach - daje pod niego nogi i jade do gory. 100 robie, i idzie lekko, a efekty sa :D ale na glebsze partie miesni to lepsze polbrzuszki. ale cholernie bola miesnie, ja po takiej stówie wysiadam :P
a jeszcze w zeszłym roku robiłam 500 na raz tych brzucholków
teraz mam wrażenie ze po 30 bym wysiadła :roll:
chyba bede sie w tym roku przykladac na wfie...
tamtego nauczyciela co go olewałam i nie chodziłam już ie bedzie...wiec trzeba sie wziąść za siebie!
mam straszną kondyyycje we :/
Pomysl o tym, ze jak sie przylozysz na wf to bedzie od razu lepiej i lepsza ocena i nauczyciel bedzie zadowolony i ty bo wreszcie zaczneisz porzadnie spalac tluszczyk i wyrabiac wieksza norme cwiczen w ciagu calego tygodnia ;-)
Ja tak robie i jest super...
Moja kondych tez byla fatalna jak zakonczylam3 klase gimnazjum :o przez 3 lata olewalo sie wf i nie przykladalam sie do tego tak jak nalezy. Nie wykonywalam w pelni cwiczen, tylko tak na odwal sie. Mimo iz w wielu cwiczeniach bylam lepsza od kolezanek, to moja kondych mocno ucierpiala przez te 3 lata!
Teraz jest juz troche lepiej, bo doszlam do wniosku ze sport to zdrowie, a do tego jeszcze daje szczescie!
moja kondycha tez sie troche polepszyła , pierwszy raz mialam 5 z wf. :lol:
ja zawsze miałam 6 bez wiekszego wysiłku ..
wszystko na odwal, w ogole sie nie przykładałam i moja kondycha tez psadła w porówananiu do np. 6 klsy podstawówki .. wtedy to byłam wysportowana :roll: a teraz ..
mogę się tylko cieszyć, że nauczciele wstawiali dobre oceny za nic ;)
ale to sie zmieni w liceum ..
trzeba sie przyłoży i ruszyć tłuste dupsko o !
:P
Ja też - podobnie jak mandy - miałam pierwszy raz 5 z WF.
Swoją drogą u mnie na WF chodzi ok. 5-6 dziewczyn [z 20], a wszystkie jak jeden mąż marudzą, że za grube są :? No i wszystkie oczywiście na lewych zwolenieniach ;)
Śmieszna sprawa.
eh ja kombinowałam w podstwówce ze zwolnieniami aż mi groziła 2 z w-fu bo nic nie miałam pozaliczane
dopiero w gimnazjum wzięłam sie w garsc i miałam 5
ja w podstawowce zawsze 5 miałam, a teraz w gim 4 :oops:
ale ja nigdy dobra z wf nie bylam i nigdy do cwizen sie nie przykladalam;p ale teraz to musi sie zmienic;p
a wiecie co mnie smiszy w tych ocenach?
kiedy byłam grubas miałam zawsze na koniec 6.
a w tym roku jak schudłam to 5 :D
ale to zależśy od nauczyyciela...! i tak nic nie robie całe życie na wfie :twisted:
w tym roku bedzie wymagający nauczyciel nareszcie :D :D
ja zawsze robie cos na wfie:P:P
hehe
co tam slychac u ciebie??
a hey kasia ;)
u mnie spoko, dzisiaj ważenie i trzymam wagę dalej. To już prawie 2 miesiąc :D
no brawo:D gratuluje utrzymywania wagi:D
no to bardzo aldnei ze waga stoi :D
a za 3 latka jak utrzymamy sowje wagi to te komorki tluszczowe nzikna i nie bedzi ejuz wogole mowy o jojo hehe
troche ldugo ale wazne ze nzikna :P
byle wytrzymać te 3 lata :roll:
raz dwa zleci :wink:
ja sie nie poddam...;]
za dużo na to straciłam czasu aby zmarnować wszystko...
a za jakieś 3 lata będzie jeszcze leeppiej ;]
pewnie że zleci :lol::lol::lol: tylko najpierw trzeba dojść do upragnionej wagi...:roll:
u mnie w czwartek bedzie 2 tygodnie. powinnam kiedys skonczyc liczyc te kalorie, ale jestem spokojniejsza jak to robie :roll: boje sie ze jak przestane to zaczne jesc coraz wiecej i strace kontrole. no i bedzie jojo. ale na razie mi to liczenie w ogole nie przeszkadza. nawet pomaga, bo inaczej bym nie dojadała.
A mnie się już liczyć nie chce :D
mnie tez sie już nie chce liczyć i zapisywać :p
debilne xD
niby szacuje sobie tam w głowie , ale przyjełam strategię nieliczenia i tak jest dobrze 8)
Lou ciesze się że tak super utrzymujesz wagę !
gratulacje ! :*
I jestem hapyyyy =)
mam okres wreszcie! supper, wczoraj sie ważyłam i dalej 47, a dzić taka niespodzianka i okres! nawet na jego czas wiecej nie waże, jaby sie waga zacieła 8)
o rany , ale ci fajnie !!!!!
bardzo sie ciesze , ze chociaz tobie wrocil :D
a ty teraz cos zazywalas na to zbey orkes wrocil albo cos robilas w tym kierunku ?
tylko kiedys te zastrzyki to wrócil, ale potem znow sie spóżnial i teraz nic nie robilam i sam wrocil ;]
No wiecej jadlam, bardziej kalorycznych rzeczy..nie ograniczalam wszystkich produktów do 0% tłuszczu, raczej odrzucilam light
Ciesze sie Twoim szczesciem :) :* duzo schudłas to pewnie dlatego a na jakiej bylas diecie bejbe :>??
Świetnie, Lou! Bardzo się cieszę.
Teraz powinno byc już wszystko okej.
Trzymaj sie :)