jak ci napisalam... przyspieszy Ci sie za to rpzemiana materii :) napewno od tego nie rpzytyjesz TYMBARDZIEJ [!!] ze zjadlas wsyztsko o wczesnej porze a niepo 18 nna noc.. spooooko ;)
Wersja do druku
jak ci napisalam... przyspieszy Ci sie za to rpzemiana materii :) napewno od tego nie rpzytyjesz TYMBARDZIEJ [!!] ze zjadlas wsyztsko o wczesnej porze a niepo 18 nna noc.. spooooko ;)
nie martw się agga16, będzie dobrze :)
no trudno, zdarzyło się... teraz już czasu nie cofniesz i musisz iść dalej (oh jakie to głębokie :P)...
nie, ale tak na serio, nie przejmuj się już i zacznij od początku... :)
jestem z tobą :)
P.S. Mówiłaś w moim topiku o ćwiczeniach na brzuch Tamillee... masz może tew filmiki?
panuj nad soba i nie dopuśc do nastepnej wpadki 8)
Dzisiaj jak na razie idzie mi dobrze :lol: Potem dokładnie napisze co zjadłam.
Nie poszłam się zważyć... Bałam się że wynik będzie taki sam, i że z tego powodu kompletnie rzuce diete. Jestem głupia wiem!!! Pielęgniarka jest w pt, więc wtedy juz na bank pojde się zwazyc. I zobaczy sie co bedzie :wink:
nie przjemuj się, tez bym tak zrobila :)
najlepiej waż sie rano po przebudzeniu, i wyprożnieniu na wszytskie mozliwe sposoby (oczywiście nie chodzi mi o wymiotowanie!) w szkole bedziesz ubrana, możliwe ze opita, najedzona. lepiej zrob to w domu i waz sie na 1 wadze zawsze 8)
No to dzisiaj zjedzone:
razowy z serkiem wiejskim i pomidorem 120
banan 120
jabłko 50
kotlet mielony 240
ziemniak 90
surówka 70
pół jogurtu 75
razem: 765 :lol: Wiem ze mało ale zaraz ide sobie kolacje robic :P
razowy z pomidorem 95
jajko 80
I wychodzi 940 :lol:
Co do ćwiczeń musze się dzisiaj pochwalic że poszłam biegać pół godziny, co prawda noga mnie boli jeszcze troche ale jakoś dam rade. i jeszcze cwiczyłam 8 min ABS. Więc dzisiaj super dzień, odpokutowałam za wczorajszy idiotyzm.
KaratekaMam filmik Tamilee Webb, mogłabym jakoś dodać na serwer żebys sobie ściągneła ale nie mam pojecia jak. Jeżeli krok po kroku mi powiesz jak to zrobić to loozik.
DirectMogłabyś ocenić mój dzisiejszy jadłospis??? Bo widze ze się na tym naprawde znasz. W domu się nie bede ważyc bo mam popsuta wage która mnie wkurza, i pokazuje 2 kg mniej niz ta w szkole. Chyba że nie będe patrzyła wogóle na to ile pokazuje tylko raczej czy pokazuje mniej. Albo kupie nową wage.
NiezagrubaJa kiedys się codziennie wazyłam, a teraz się wagi zaczynam bać :D
No to się rozpisałam. :*
ja tez sie wagi boje.. PANICZNIE !! :( :P
ale jestesmy z Toba a dzisiaj swietnie nadrobilas, oby tak dalej a w miesiac dodjziesz do wymarzonej figury a nie dwa ;)
No zobaczymy jak to będzie. Nowa fobia: strach przed wagą :P
I jeszcze pytanko do Ciebie niezagruba, czy ty masz problemy z okresem, bo gdzies na forum to przeczytałam??
nom aggusia :P Zycze powodzenia... nie martw sie wyskokiem ... licze na to ze bedzie tylko lepiej... co do wagi to ja sie nie boje jej jeszcze... Lubie sie wazyc a zwlaszcza jak mam nadzieje ze pokaze mniej... albo jak nastawie sie ze na 100% nic sie nie zmienilo... a jednak pokaze sie o pol kilo mniej... tak jak dzisiaj :D:D <jupi> jesli nic sie nie zmienia to jestem lekko zla ,ale i tak nie mam strachu przed waga...
Ja boje się że nic nie strace, załamka i jakis napad. W sumie kiedys tez się ciągle wazyłam, a teraz mega strach. Głupie to...
ja tez obawiam sie o wynik wagi, bo tak bardzo wazny jest dla mnie... ale mimo wszystko wchodze na wage... a zwlaszcza jesli widze poprawe to potrafie wejsc na ta wage 10 razy dziennie :D:D
Pozdro
kiedys sie wazylam codzienie.. pozniej jakos staralm co tydzien.. pozneij rpze zpol roku no i ostatnio sie zwazylam i powiezialam, z eznowu sie zwaze w ta sobote. ale sie boje.. no ja *******e juz nawet na wage ne mgoe normalnie stanac ? ;/
wlasnie ne mialam okresu ale dzisiaj dostalam !!! hura ;/
a aj sie nie moge powstrzymac przed wazeniem :roll:
ale tzreba to zmienic :wink:
Weszłam dzisiaj na wage i schudłam pół kilo, z 56,6 (jak się przed dietą ważyłam) do 56,1. Ale super...
Zresztą i tak mi to wszystko wisi, dzisiaj w szkole dowiedzialam sie ze nie będe mieć swiadectwa z paskiem bo nauczycielie mi dobre zachowanie wystawili. I musze pisać odwolanie... Wkurzylam się straaaaaaasznie, nawet mi się pisac nie chce. Wkurza mnie niesprawiedliwosc i obłuda tych nauczycieli.
Tez ma dola....zdobylam na 30 pkt na egzaminie 28, mam3,5-kaprys profesora :shock:
Sparwiedliwosci gdzie jestes gdy Cie nie ma....
Własnie nie wiem, cohdze do wiejskiej szkoly gdzie liczy sie najbardziej dobre nazwisko, a moje wyniki nauki i to że zawsze do konkursów biorą mnie?? To się nie liczy, fakt jestem pyskata ale bardziej pyskate za to od dawna mieszkajace tutaj osoby dostały lepsze zachowanie. Pewnie nic z moich wywodow nie kumacie :lol: Ogólnie zero sprawiedliwosci.
Dzisiaj zjedzone:
razowy z pasztetem pomidorem i sałatą 160
pół jogurtu 75
jabłko 50
kotlet 240
surówka 70
jabłko 50
1,5 kromki chleba (mama mnie zmusiła :x ) 190
polędwica 1 pl. 16
serek wiejski 70
pomidor i sałata 25
3 landrynki 45
razem 991.
A byłam pewna że przy tych stresach się na słodycze rzuce... W każdym razie udało się przezyć bez nich :D
życzę powodzenia,bo napewno Ci się uda!! pozdrawiam :lol:
Tu gdzie ja mieszkam w niemczech to wogule wszystko jest posrane... Po polroczu dostaje sie normalne swiadectwo i ja bylam totalnie zla bo facet obiecal mi ze dostane 1 ze sportu (tutaj sa oceny odwrotnie 1 najlepsza 6 najgorsza)a taka ruska miala dostac 2 bo nie cwiczyla... ale pod koniec polrocza mialam okres i nie moglam cwiczyc wiec na swiadectwie niespodziewanie zobaczylam2 ,a ta ruska dostala 1 chociaz nie wiem za co skoro wogule nie umie grac ani w kosza ani w noge :[
Niestety czasem tak bywa... wiec olalam to w tym polroczu i mam w dupie nie cwicze... bede miala najwyzej 2 :D:D ale nie mam zamiaru sie starac tak jak wtedy i miec tez 2 :D
Pozdro :*:*:*:* dobranoc baby ... :P
GuZi007 fajnie się czyta jak ktos mówi, że się cieszy, że ma 1:D
Widzie agga15, że ładnie schudłaś:D No 3mam kciuki:D
Ja sobie totalnie odpuścilam bo babka z histy (wywalają ją :P ) zemściła się dając nam baardzo słabe oceny, dzięki której paska w tym roku już nie będzie, ale i tak się cieszę bo ją wywalają i za rok będzie najmniej 4.75 :D
Co się odwlecze to nie uciecze 8)
Lou proszę, proszę, żeby tak moją histeryce wywalili, nie dość, że wredna to jeszcze nudzi jak wieprz (nie na darmo nazywamy ją nudziarą:))
no i zniecierpliwością czekam na age:)
No dzisiaj dzień raczej na słodko bo lizaka i loda zjadłam, a na obiad pierogi z jagodami. Ale to żaden napada, w limicie się zmieszcze, a poza tym ide biegac.
Nienaiwdze swojej szkoly, zastanawiam się czy isć na zakonczenie roku. I najgorsze jest to ze wszyscy juz mają looz a ja się musze się mega starać bo dopiero 19 mi ta ocene z zachowania poprawią albo nie... Jak widze nie tylko moi nauczyciele są porąbani.
Wy sie przejmujecie czy bedziecie miały pasek 8) a ja chodze do dobrego gdynskiego liceum i bede miałą srednia 4.0 co u nas kujony tyle maja. w gimnazjum to sie miało ocenki piekne heh pamietam te czasy :lol:
Dzisiaj zjedzone:
kanapka z polędwicą sałatą i pomidorem 150
pół jogurtu 75
lizak 60
jabłko 50
3 pierogi 240
Big bambi 180
jakies landrynki 50
małe jabłuszko 30
razem 835 i jeszcze kolacja. Dzisiaj nie biegałam... Kolega z którym biegam nie mógl. Ale to się nadrobi jutro. Niby mi ta dieta dobrze idzie ale mało chude... Tzn po cicuhach moze troche czuje i np po wygladzie brzucha ale wagowo tylko 0,5 kg. Co robie nie tak?? Moze jakos kcal źle licze?? Musze się teraz bardziej przylozyc zeby w przyszla srode 55 zobaczyc.
spoko maroko, moze poprostu zastoj :) jakz aczniesz zrzucac to jak szalona :)
I znowu wymiana postów :D Nie bylo Cię chyba na forum jakos ostanitnio :( Dobrze ze juz wrocilas... Zastój na początku diety?? Super się zaczyna.
mialam rozwalonego kompa niestety.. ale juz ejstem o andrabiam ;)
hm.. no wiesz ja tak POWAZNIE to sie odchudzam gdzies od kwietnia to zoabcz juz 3 miesiac leci.. tyle mialam zastoju, ale wole tak niz szybko i krotkotrwale... jednak mowia mi ze widac.. ale cos waga tego nie pokazuje ;/ ale ja musialamw azyc 70 g rpzed odchduzaniem w co bardzo watpie.. nie wiem :P
No wlasnie ja tez iwdze ze lepiej wygladam a waga nie spada... To zagadka jest... Jak nie masz zastoju teraz to wiesz ostro do pracy sie bierz i wykorzystuj poki sie da. Ja chyba od tego forum sie uzaleznilam :P
Ja jestem przypadek mega uzaleznienia 8)
JA TU UZ SIEDZE PRAWEI CALY DZIEN. OSTATNIO MOJ CZAS WYGLADA TAK : BDZE SIE, WSZYTSKO CO TAM RANO ROBIE POZNIEJ DO SKZOLY A JAK NIE TO SIEDZE W DOMU I JESTEM NA FORUM PO SKZOLE TEZ ROBIE SOBIE OBIAD I NA FORUM POZNIEJ CZYTAM OGOLNIE TERAZ DUZO CYZTAM I NA FORUM NA FORUM NA FORUM ! :D zero zcyia.. :P
nie no ja musze z domu wychodzic bo jak za dlugo siedze to potem zaczynam miec schizy ze nikt mnie nie lubi i ze jestem kompletna oferma. Takie moje schizy :lol: Ale jak przy kompie siedze to tylko na forum, innych stron nie odwiedzam raczej. Ale to forum pomaga i przy okzaji to dobra zabawa.
ojj no waidomo, czasami na wolonosc wyjsc tzreba, ale ja troche jak wampir. hahaha :D
AAAAAAAAA zaczynam się bać...
]:->
Jak na razie zjedzone:
razowy 90
poedwica 15
troszke pasztetu 60
4 łyżeczki jogurtu 50
makaron+ gulasz 550
kinder pingui 130
razem 900, dzisiaj idę biegać więc do 1200 pozwalam sobie dobić:) Pogoda piękna, byłam się opalać... Teraz się nudze. Co najczęscie robicie w weekedy może jakis pomysł mi wpadnie.
oj ja dzisiaj w koncu sie wybieram na rower bo juz od tyg. sie zanosze i co chwile padalo a teraz goraco i prawie bez chmurnie :) nienawidze natomiast biegac ale tylko z jednego glupiego powodu heheh
ja juz nie dosc ze w weekendy sie nudze to jeszcze w tyg. bo po maturze jestem wiec mam dluuugie wakacje ;/
No własnie ja też się nudze. I szczerze mówiac nienawidze siedziec w domu bo zaraz mnie wyrzuty sumienia łapią. Dlaczego nie lubisz biegac?