No to w sumie tak dietowo, ale przeciez chudziutka jestes, nie masz ochoty juz jesc normalnie w takim wiekszym limicie?? Strasznie bym juz chciala dodawac...
Wersja do druku
No to w sumie tak dietowo, ale przeciez chudziutka jestes, nie masz ochoty juz jesc normalnie w takim wiekszym limicie?? Strasznie bym juz chciala dodawac...
wiesz to nie jest tak czy chcialbym czy nie po prostu boje sie zwiekszac :? wiem tez mam problem...
No widze. Teraz to odchudzanie to taki przymus, nie dziwie sie ze coraz wiecej dziewczyn ma z tym problem. Kazdy tylko patrzy czy jestes chuda czy grubsza. jak chuda to oki, a jak nie to znaczy ze jestes do niczego nie masz silnej woli itp. Większośc ludzi ocenia po wygladzie. A potem wszyscy się dziwią, dlaczego te dziewczyny się tak odchudzają?? A w kazdej gazecie 5 diet cud i na kazdej stronie super chuda modelka... No wyrzuciłam swoje zale na swiat :lol:
to nie zal to nietstey prawda.. lansuja mode anorektyczek a pozniej sie dziwia..
wlasniee..a co to za przyjemnosc nie miec biustu..takiego kobiecego atutu..x/
ja juz go prawie nie mam, to co dopiero gdybym mniej wazyla :shock:
Ja nigdy za duzym biustem nie mogłam się pochwalic... Ale w końcu od czego są push-upy :P
Dzisiaj zjedzone:
2 razowe z pol. sałatą i pomidorem 220
paczka mentosów :x 100
pierśc z kurczaka smazona 230
ziemniaki 140
surowka 70
sos czosnkowy 100
razem: 860 i jeszcze kolacja
ale ja czuje ze nie zmieszcze sie w limicie, mam dzisiaj takiego dola i strasznie mnie do slodyczy ciągnie... ledwie wytrzymuje. Obawiam się napadu, dziewczyny prosze o jakies wsparcie :cry:
buu jakis glupi dzien dzis :( tez juz mam 800 i czuje jakbym miala miec napad pozniej ;/ ale nie dajmy sie musimy jakos sie wziac i pomeczyc siez dzisiejszym dniem
ee ja mam dzis to samo :o :|
obierz sobie takiego wielkiego ogórka i zjedz, ma jakies 20 kalorii i odechce Ci sie jesc do wieczora :D