moja dietka??
oficjalnie koło 1500.... chociaż czuję, ze moglabym mniej i czasami mi sie zdaza.... dzis np 1218 i wiecej nie zjem, bo od 18 nic nie jem.... moge oczywiscie uzupelniac plyny, ale po godzinie w tylko woda niegazowana.... wczesniej herbata bez cukru ( w krytycznych momentach 1 plaska lyzeczka)

jesli chodzi o cwiczenia to jezdze sobie na rowerku, rolkach, chodze na piechotke do miasta od czasu do czasu obowiazkowo codziennie A6W..... no, i pielgrzymka mnie czeka jeszcze w tym miesiacu, ktorej siem strasnie obawiam z powodu lydek..... ktore pewnie mi uroooosną ale zyje nadzieją, ze cwiczenia rozciagajace mi troszke pomoga

cos jeszcze?..... eeeee nie pamietam, ale jak sobie przypomne to powiem..... wlasnie!! staram sie ograniczac masło do MINIMUM..... podobno zle wplywa na pamięć

chcecie zobaczyc moj tłusciutki brzuszek?? chcecie ?? zdjecie z okolo 12 lipca....???