Zamieszczone przez Nienna
tez doszłam dosyc szybko do takiego wniosku i sie z tego strasznie cieszemam teraz chec do zycia i budze sie z dobrym nastrojem a nie zapłakana...
Zamieszczone przez Nienna
tez doszłam dosyc szybko do takiego wniosku i sie z tego strasznie cieszemam teraz chec do zycia i budze sie z dobrym nastrojem a nie zapłakana...
Dziękuję Wam kochane.
Zaczynam wierzyć, że mogę od nowa sobie niektóre sprawy poukładać. No i doszłam do wniosku, że chyba dobrze się stało jak się stało, bo za jakiś czas wyjadę z mojego miasta, więc i tak rzadko kiedy byśmy się widywali, a odległość to jednak bariera.
Sałatkę zrobiłam i zjadłam na obiad trochę. Nawet się udała. Zobaczę, czy rodzince zasmakuje.
Do sałatki jeszcze kawałek rolady i trochę ziemniaków z koperkiem.
A z ruchu to na rowerku trochę pojeździłam.
no kochana jak miłośc jest prawdziwa to nawet odległosc nie rpzeszkodzi... moja przetrzymała odległosc z Polski do Syndey przez rok i sie wtedy rodziła coraz to bardziej az T wrocil hihih:P
ale skoro uwazasz ze dobrze sie stało to dobrze..( masło maślane) bo najważniejsze ze bys była szczesliwa
nooo za rowerek gratki :P:P
milego popoludbia;*
![]()
Odległość dla miłości nie powinna być przeszkodą, przynajmiej dla mnie...
lipiec 2008 84,7 luty 2009 68,8 marzec 72 16 kwiecień 69,9 14 sierpnia 77kg 16 sierpnia 75,4kg![]()
W poszukiwaniu samej siebie... - Strona 251 - Grupy Wsparcia Dieta.pl
Wszystko zależy od tego czy miłość jest prawdziwa i czy faktycznie to jest to na co czekałaś.
Mój wątek:http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=19
Kto nie ma odwagi starać się o swoje szczęście ,tym samym udowadnia , że tego szczęścia nie jest wart..
ja taką wytrzymałam 2 lata... ciężko jest na odległośćskończyło się, choć w sumie się cieszę, bo okazał się zwykłym kretynem
![]()
pozdrawiam![]()
a który facet nie jest..ale są oczywiście wyjątki ;p
Mój wątek:http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=19
Kto nie ma odwagi starać się o swoje szczęście ,tym samym udowadnia , że tego szczęścia nie jest wart..
Ale się wnerwiłam. Cały dzień nie mogłam wejść na forum.
To chyba nie była prawdziwa miłość. Sama nie wiem, nieważne.
A dzisiaj rozpoczęłam dzień od 420 kcal.
Tak w ogóle, to co oni robią z tą stroną? Masakra.
mnie ten różowy tam wkurza, ale jak będzie trzeba to się przyzwyczaję :P
nie cierpię różowego![]()
Zakładki