no widze ,ze udany dzien :) jutro walentynki ale to nie powod do obzarstwa :Ptrzedba sie trzymac nawet jesli to okolicznosc
Wersja do druku
no widze ,ze udany dzien :) jutro walentynki ale to nie powod do obzarstwa :Ptrzedba sie trzymac nawet jesli to okolicznosc
ja nawet sie nei kapnelma ze jutro 14 ;p
no musisz sie przygotowac na stos kartek:D:P
Mi by wystarczyło dostać jedną, ale cóż.... Ja jutro zaczynam swoją dietke, by za rok na walentylki być szczuplutka :)
lol ja nigdy nei dostalam :P tylko takei od kolezanke heh
Julix ja tez nigdy nie dostałam, jedynie kiedys od koleżanek :lol: Właściwie to troche to przykre, ale nigdy w czsie walentynek z nikim nie kręciłam, więc mam wymówke ;)
U mnie tak samo, zawsze większość była od koleżaneek i czasami od dobrych kumpli ;-)
Ahh... walentynki. Komercyjne święto ;P Uh ah. Ja bardziej się boję tłustego czwartku :P Nie wiem jak przeżyję bez pączków i precelków xD Ale dam rade i Ty też Nienna, wiec trzym się! ;)
Właśnie, komercyjne święto. Ale co tam. Jakoś to można przeżyć. No i mam zamiar zmieścić się w limicie 1200 :) .
Ja też zwykle dostaję kartki od koleżanek tylko. Dużo osób tak robi. Zresztą, jakoś mi na takich kartkach niespecjalnie zależy.
Magdalenne - ja też trochę się boję tłustego czwartku. Nawet sobie nie zdawałam sprawy z tego, że to już jutro...
nie damy sie!
Bojkotujemy tłusty czwartek :twisted: