-
-
Agunia te 420kcal na śniadanie to nie żadna tragedia
- bioerąc pod uwagę, że trzeba dopełnić energię z nocy i zarazem trzeba nowej do nowego dnia nie widzę problemu w takiej wartości kalorycznej śniadania.
-
dobrze jest, problem jakbys zjadla np 700 kcal
-
a ja majonezu i musztardy nie trawię ( chrzanu i ćwikły tez) .. poprostu nie ma gorszej rzeczy
!!A sniadanko nietakie złe .. przynajmniej smaczne
-
bylo nawet calkiem calkiem dobrze
ale nie wiem ile kcal i nie chce mi sie liczyc
bylam dzisiaj na rowerze i spalilam co nieco
w piatek znowu wyjezdzam i nie wiem jak bedzie z dieta ale postaram sie zeby byla
-
Dzisiaj wstałam dopiero o 12,00 wiec sniadanie bylo o 12,30 troszke późno ale trudno 
ŚNIADANKO:
*1*kromka razowego
50kcal
*pastella jajeczna
40kcal
*2* jajko
180kcal
*1* parówka
122kcal
*herbata bez cukru
0kcal
RAZEM:
392kcal
ha i jest gucio
teraz troszke posprzatam i pojde na rower
-
poooooooozno jesz. ja mam snaidanko o 6.00
a co do rowerka, to kuszaca propozycja, kolo 14.30 sie wybiore, dobrze,ze przypomnialas
-
Panikara jakbym wstawala tak wczesnie to pewnie bym jadla wczesnie sniadanie ale ze wstalam dzisiaj o 12 no to cuz...
-
Ja chciałabym wstawać tak koło 8-9...
no i tak wstaję. Tyle ze od 6 już nie śpię tylko się przewracam w łóżku z boku na bok z nudy.
Bo co mogę poradzić ze się sama budzę o 6? Chciałabym dłużej spać, no ale chyba naprawdę nie ma na to rady
-
a ja sie zawsze budze ok.7, idę do kibelka, a potem z powrotem do łóżka i śpie dalej
do ok. 9, czasami do 11
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki