ja może i bym się pobawiła.. ale moja mamusia zapewne by nosem kręciła, bo ona mi powiedziała, że w żadne diety się nie miesza .. [ a jak jestem na 1000 to kupuje mi to co chcę, bo myśli że mam na to po prostu ochotę :D ]
Wersja do druku
ja może i bym się pobawiła.. ale moja mamusia zapewne by nosem kręciła, bo ona mi powiedziała, że w żadne diety się nie miesza .. [ a jak jestem na 1000 to kupuje mi to co chcę, bo myśli że mam na to po prostu ochotę :D ]
Jak dla mnie za skomplikowana ;D Zbyt proste dziewcze jestem. Poza tym, wątpie, żebym wytrzymała ;)
heh ja wytrzymuje bo to najprostsza, wedlug mnie, dieta na jakiej kiedykolwiek bylam....to znaczy moze nie tyle ze prosta co tyle ze najlatwiej sie ja przestrzega :D
ja też musze ładnie przestrzegac dietkę!!
Wg mnie właśnie najtrudniej. Najlepsza dieta wg to mnie to poprostu ograniczać jedzenie i tak pi razy oko liczyć kalorie, wtedy możesz zjeść wszystko tylko w mniejszej ilości.
Bo jak np akurat będziesz miała dzień jabłkowy czy kapustowy (jak coś pomieszałam to sory, ale nie znam sie :P ), a np bedziesz na miescie, na wyjezdzie, bedziesz jesc obiad poza domem, to co wtedy? Chyba nie poprosisz cioci zeby ci zamienila kotlet na jabłka? Tyle dobrego, że mówisz, że zamieniasz troche te dni, to jakoś to możesz dostosować, ale ja i tak jestem sceptycznie nastawiona do tego typu diet :wink:
Ja też jestem za obniżeniem tylko kalorii...
I coś dziwna ta dieta, oto chodzi mi, że jakoś tak za szybko się chudnie na niej...
To niezdrowe, tak szybko chudnąć...
wiecie teraz widac jak naprawde ludzie czytaja twoj watek....ja na poprzedniej stronie mowilam ze nie wierze ze sie chudnie 8kg ale jak schudne 3 to bedzie dobrze....a co do stosowania diety po pierwsze nie mam babci, cioci itp. wiec nie jezdze do rodziny na obiadki...po drugie dopasowalam sobie to do dni kiedy nie wyjezdzam..np w czwartek wyjezdzam wiec diete zaczynam w poniedzialek.....ale jak uwazacie ja was nie zmuszam do jej stosowania...Ally900 prosila zeby opisac ta diete wiec to zrobilam...a co do ograniczania sie to u mnie nie ma ogranicz sie bo i tak jem co popadnie wiec ja musze miec diete dokladnie opracowana...
Ok, ja podałam tylko przykład. Nie chciałam Cie atakować, poprostu powiedziałam co myśle o tej diecie. Ale jak ona Ci pasuje to nie widze problemów :wink:
Ojj widzę tutaj niepotrzebną sprzeczkę :P
ja też widze ;) sorry :P