-
Przepraszam dziewczyny, przeoczylam wasze pytania odnosnie tej masci. Ona jest bez recepty, polecona przez dermatologa, ok. 20 zl kosztuje, nie podraznia, nie wysusza. Ja mialam straszny tradzik, nie umialam sie go pozbyc, stosowalam wszystkie mozliwe sposoby, od roznych naparow ziolowych, przez paste do zebow(nakladalam w celu wysuszenia, kieddys gdzies to wyczytalam, najwieksza glupota na swiecie, bylo jeszcze gorzej), toniki az do kremow na recepte i dopiero ten specyfik okazal sie skuteczny. Teraz buzia czysta, a jakies niedoskonalosci pojawiaja sie tylko przed okresem ;)
-
Heja Panikaro, też nadrabiam zaległości, dzięki za info o tej maści, w szczególności, że jest bez recepty :D Na dzien dzisiejszy to buzia mi się poprawiła:) a dzisiaj jeszcze po saunie fińskiej i parowej to już w ogóle cud miód, ale syfy posaunowe jutro już wylezą pewnie :lol:
Diamond> przepraszam, że nie odpowiedziałam na Twoje pytanie, ale nie miałam kiedy na forum wejść:/ dopiero teraz znalazłam czas jak w domku jestem, ale tu wolny net;) Ogólnie do twojego opisu najbardziej by pasował klub CIEŃ> ciekawe czy tam trafiliście;)
Ogólnie to jestem w domku na weekendzie :D Relaksuje się i ładuję akumulatory przed ciężkimi tygodniami na uczelni, ale co tam utwierdziłam się w tym, że kocham moje studia :D interesuję mnie czego się uczę, będę wykończona i zmęczona, ale to przecież życie prawdziwego studenta;)
Cieszę się, że zaczęła się robota na uczelni, taki ten zapierdziel itp, bo naprawdę przestałam myśleć o żarciu, odchudzaniu itp, chyba od czw nie liczyłam kalorii, bo nie miałam czasu, hehe. Nie obiadam się jakoś dziko, ale jem w miarę normalnie, dzisiaj np owsianka na śniadanie z bananem i rodzynami, bo kocham i już mi na całe życie zostanie to dietowe śniadanie, potem jakieś owocki, obiad z rodzinką normalny rosół z makaronem, udko pieczone, z mamą upiekłam szarlotkę i pycha sernik i oczywiście próbowałam po kawałku:) Myślę, że wszystko w granicach rozsądku i będzie OK:)
Zmierzę się i zważę pewnie ok wtorku, bo mam na uczelnie na 13, a jak mam na 8 rano, to nie mam czasu się ważyć i mierzyć;)
Jutro back to Kraków, zabieram masę jedzenia, mama ugotowała moich ukochanych gołąbków:) i nakupowałam sobie masę rzeczy, bo muszę do wszystkich świtych kasę oszczędzać, bo kurcze w przyszłym tygodniu znowu mi 100zł idzie na 2 niezbędne rzeczy do integrated skills.
Widziałam wczoraj wieczorem pierwszy śnieg tej jesien, wow:D:D;)
-
Oj śnieg wczoraj to chyba nawet w Poznaniu był, a może grad?
Nie wiem ;p Białe w każdym razie i zimne było xD
A studiów ci zazdroszczę, chciałabym już robić tylko to co kocham ;)
Zero matmy, fizy, historii... marzenia :roll:
-
mmm golabeczki :D pychota
no snieg podobno w zakopcu jest taki, ze zagrozenie lawinowe maja. ale ma sie ocieplic niebawem. ogolnie mam andzieje, ze zima bedzie ostra, bo juz planuje narty i nie wiem czy jechcac do austrii, gdzie praktycznei zawsze jest snieg, ale drozej, czy do czech, gdzie rok temu nue bylo sniegu prawie wcale :?
co do syfow, mi na szczescie wyskakuja rzadko. i blizny mi nigdy nei zostaja :D ja mam problem z wagrami :? bleee :? na to nic nie poradze. a na syfki jest dobry akneroxid 5 (jak mialam 12 lat i cala twarz w takich krostach ohydnych, to w 2 tyg pozbylam sie wszystkich :D), ale on na recepte jest
-
Ja jadę jutro do zakopanego ;) Z jednej strony chciałabym studia, ale z drugiej studenci mnie niemiłosiernie wkurzają. Tzn pewnie nie wszyscy są tacy, ale jak widzę, jak się niektórzy zachowują to mnie aż skręca. Mają siebie za niewiadomo co.
-
heh no nas snieg tez dopadl w krk :) powiem ci, ze nie trafilismy, mialam tam isc, bo duzo ludzi polecalo ale jakos tak wyszlo...obeszlismy w sumie wszystkie te najpopularniejsze kluby jak mysle, a najdluzej pozostalismy we fusion :)
-
Nikson> dokładnie wiem o co Ci chodzi, też tak mam że mi czasem za studentów wstyd, ale tak samo mi było głupio jak zachowywali się jak małpy moi koledzy gimazjaliści, a potem licealiści :roll: teraz niby studenci, a zachowaniem w krakowie takim panoszącym to najbardziej wkurzają mnie młodzi angole, amerykanie itp, szook.
Julix> ja w ogóle na nartach nie jeżdżę, nie wiem czy umiem czy nie, bo w życiu nie próbowałam LOL Ale chcę na tydzień po świetach na sylwka do słowacji jechać i może w końcu się skuszę;)
A z zaskórnikami też mam problem, po usunięciu mechanicznym zawsze wracają, czy stosuje vichy czy garnier'a kosmetyki.
Court> wiesz ja mimo, że studiuję co chcę, to przedmioty syfy, które są tylko wykładane bo tak trzeba są na każdym kierunku.
Diamond> nie byłam w fusion, gdzie to dokładniej, jakie klimaty???
Ja dzisiaj zmuszam się do absa jakiegoś bo z 5 dni nie ćwiczyłam i mi brzuch sflaczał :wink: albo pewnie sobie tak wmawiam, z domu mam masę jedzonla=oszczędność kasy, na kolację jadłam pycha chleb z sosją z białym serem z maślanki (inny w smaku niż normalny) i dżemem, normalny kawałek szarlotki i mini plaster serniczka :D
Ukochany przywiózł najlepsze ruskie pierogi jakie jadłam w życiu, czyli od jego babci :)
Tydzień dobrego jedzenia :twisted:
-
zazdroszczę ci tych pierogów, mi od 3 dni po głowie chodzi smaczek na pierogi z serem(uwielbiam) :D
-
ale sie glodna zrobilam jak to czytam :-)
moja cera to jedno wielkie nieporozumiene :)
-
Ja tak średnio lubię takie pierogi z nadzieniem serowym, owocowym itp, bo ze stron z których ja pochodzę, to z mięsem, kapuchą i grzybami to prawdziwe pierogi :D a z kolei stamtąd gdzie mój luby to właśnie ruskie non stop jedzą, a u mnie w domu nigdy się ich nie robiło, ale te jego babci są smaczne naprawdę. W ogóle jak moja mama robi gołąbki to głównym składnikiem farszu jest mięsko jednak, a ryż, kasza to dodatek, a u lubego to na odwrót, ale mojej mamy gołąbkami przynajmniej się najem :D