5 kostek to jeszcze nie tragedia. moze spróbujesz cos tam spalic?
Wersja do druku
5 kostek to jeszcze nie tragedia. moze spróbujesz cos tam spalic?
nie martw się, ja zjadłam całą tabliczkę^^ ale usprawiedliwiam się 'ciężkimi' dniami.. pierwszy zawsze najgorszy i tak wyszło..
noo niby nie tragedia ale zle sie z tym czuje
na obiad matka kazala mi zjesc ziemniaka :x ahh wiec zjadlam troche udka z kurczaka ziemniaka z lyzka sosu jakiegos tam i surowka z bialej kapusty a na kolacje 1 duze jablko potarte z 2 lyzkami ryzu i posypane cynamonem..
noo to tyle z jedzenia.. licze tak na 1200 - 1300 kcal... jeju jak nadchodzi weekend to jakis wewnetrzny glos mi mowi ze moge sobie odpuscic.. a wiem ze nie moge!!
dzisiaj po tych dwoch wiekszych sniadaniach weszlam na wage.. no i jeszcze mam okres.. wiec.. wynik... :cry: 62 kg :shock: ja nigdy takiej wagi nie mialam! a poza tym widze jak mi troche boczki zlecialy i brzuch.. nie wiem co jest :/
ale tylek mi urosl.. 94 cm nawet w jednym miejscu :cry: :x no i uroslam.. mam 170 cm juz
ahh czuje sie gruba! wiem ze taka nie jestem ale taka sie czuje! tak mi sie marzy zejsc w tylku do 90 - 89 cm :cry: pozbyc sie brzuszka boczkow tluszczu na plecach i WYROBIC SOBIE TALIĘ!!!!!!
ile ja bym za to dala :cry:
ahh... dzisiaj z cwiczen to a6w i 15 min twistera.. ale musze widocznie wiecej cwiczyc... a juz cwicze dziennie tak 30-50 min.. no czasami jak juz mi sie nie chce to tylko a6w zrobie.. ale no zrobie! :cry: a waga jeszcze mi leci i wymiarki tez.. przeciez ja juz mam jedne spodnie kupione latem ciasnawe w tylku!
jestem zalamana totalnie!!
jutro na 2h na lodowisko..
Grunt to przynajmniej ten ruch :wink: .
Spokojnie - ja ty le ważyłam przy swoich 163cm wzrostu...
A za lodowisko pochwała :wink:
ale kurcze... jak tak idzie? jakis miesiac temu ladnie 59... i dietkujac nagle 62?? czy to jest normalne??
a najgorsze jest to ze mam strasznie pyzaty ryj!! ja juz nie wiem!!! boosheeeee :cry: :evil: :x :( :roll:
AH.. PODAJCIE MI JAKIES SKUTECZNE CWICZENIA NA ZMNIEJSZENIE TYLKA???!!!!
BŁAGAM!!!!!!! :cry:
pare zdjec z sylwka:
troche nie widac mnie z przodu ani nic konkretnego ale zobaczcie chociaz tyle :(
http://img407.imageshack.us/img407/5683/obraz003mm4.jpg
http://img201.imageshack.us/img201/5407/obraz005dl1.jpg
No najlepiej aerobowe, bo się będzie spalał po prostu ten tłuszcz co powoduje centymetry nadmiaru. Pływanie, biegi, rowerek, aerobik.
na basen jezdze czasem, na rowerze staram sie jezdzic co 2 dzien, cwiczenie mam tez takie jedno 20 min trwa.. jenyy i nic nie daje! :cry:
Podobno jak się @ ma, to się puchnie, więc się nie przejmuj.
A z tym weekendem to to samo mam. Od pon do piątku jest wszystko w porządku i nawet nie mam kiedy myśleć o jedzeniu a kiedy przychodzi sobota i niedziela to masakra jakaś.
wiesz,poaztym urosłaś więc stad tez moze dodatkowe kg
poaztym i tak masz miesiaczke, wiec obstawiam ze bedziesz wazyc po jakies 60kg c zyli waga idealna do wzrostu wiec sie nie przejmuj :*
ahh ja juz nie wiem co mam robic...
teraz tak sie zastanawiam czy ta glupia waga elektroniczna w ogole dobrze pokazuje?
najlepiej to by bylo gdybym poszla do kumpelki i sie u niej zwazyla bo ona ma taka starsza wage fajna ktora zawsze wg mnie dobrze pokazuje..
ah no moglabym liczyc ze skoro mam @ to dochodziloby mi tak z 1.5 kg a drugi 1kg to by bylo po tym jedzeniu i ubranie
wiec by bylo tak z 59.5 ... nie wiem nie wiem nie wiem!!! :x :cry:
no nic.. ide spac! od jutra znowu ladnie 1000-1100
3majta za mnie kciukasy... ja musze byc chuda i miec w tylku 89 cm! :evil:
dobranoc :*