Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 39

Wątek: Przytyłam wiec...

  1. #21
    madzix jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-07-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    ja wczoraj ćwiczyłam "chcę mieć taki brzuch" i o bardziej mi się to podoba od 8min abs no i są dwa zestawy: dla początkujących i zaawansowanych

  2. #22
    Okapi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Zebrabezpaskow- zgadzam w 100%-od tańca można się uzależnić. też chodziłam na nowoczesny, a na towarzyski mnie rodzina wysyła :P ale nie,eee...teraz zobacze jak mi idzie taniec brzucha . i powiem jeszcze że jak widze np., w telewizji jak inni tańczą(szczególnie współczesny)to aż mi żal-sama nie tańcze od ok. 2,5 roku.

    Madzix: juz kiedyś o tym słyszałam, ale nie jestem dokońca wtajemniczona :P - myślisz że co przynosi lepsze efekty 8abs, czy "chcę miec taki brzuch"?

    A dzisiaj ok. 1300kcal i zero tylko ruchu...muszę się wkońcu na cos zapisać
    A może jeszcze teraz poćwicze, co prawa jeste zmęczona, ale czego się nie robi dla urody

  3. #23
    Okapi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Przez ostatni czas dieta szła mi naprawdę źle , ale wczoraj ładnie- 1300kcal, taniec(w domu ) i spacer, dzisiaj też powinno być dobrze. Do ćwiczeń w domu nadal trudno mi sie zmusić, ale myślę o fitness...bo to juz będzie jakis obowiązek, cos stałego więc nie powinnam sobie tak łatwo odpuszczać.
    Jem zdrowo, ciemny chleb, unikam tłustych potraw, dużo wody...tylko te słodycze..prawie codzienne sobie na nie pozwalam. Co prawda-niedużo, bo np., gałka lodów lub pare małych ciasteczek...Ale jednak zawsze już nie jest tak dokońca prawidłowo.
    Dzisiaj na wieczór poćwiczę i zero wymówek .

  4. #24
    requiem jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    05-10-2007
    Mieszka w
    Nowy Targ
    Posty
    122

    Domyślnie

    ej ej, te małe kroczki są najważniejsze w diecie ! wcześniej jadłaś całe pudełko lodów, teraz tylko gałkę - czy to nie jest wspaniałe?

    lepiej zjeść codziennie coś z listy *zakazanych*, lecz w małej ilości i uniknąć ataków na i po diecie


    co do fitnesu - wspaniały pomysł. sama bym się zapisała, ale chyba w moim mieście nie ma klubu żadnego ;<

  5. #25
    Okapi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Reguiem: dzięki za pocieszenie, może nawet tak małymi kroczkami da sie dojśc do celu

    Dzisiaj
    śniadanie: grahamka z szynką- 155kcal
    2śniadanie: rogalik- 150kcal
    obiad: 2 naleśniki z serem,ok.1 z dżemem- 650kcal(jak nie więcej)
    Narazie tyle...Jeśli chodzi o jakikolwiek "sport"-spacer

  6. #26
    AguniaSopot Guest

    Domyślnie

    Hej hej.
    każdy krok zbliża nas do celu
    Będzie dobrze
    pzdr ;**

  7. #27
    Okapi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Tylko żeby wyrobić się do wakacji...hmmm zostało ok.4 miesięcy-no nie tak dużo .
    Ale wszystkie sobie poradzimy:*

  8. #28
    Okapi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Do końca dnia juz niczego nie zjem, bo moja kochana mama kupiła masę słodyczy które ja oczywiście zjadłam. Starałam się chociaż troszke ograniczyć więc dzisiaj wynik końcowy to troche ponad 1400kcal. Przed chwilą biegałam, tzn., w miejscu w domu . Może potem znowu "pobiegam" :P , ale nie mam zamiaru sie przemęczać bo mam kobiece dni i nie najlepiej sie czuję . hehhh....

  9. #29
    Tabaka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-01-2008
    Mieszka w
    Radzyń Podlaski
    Posty
    83

    Domyślnie

    O lol...Pogadaj ze starszą, niech nie kusi cię słodyczami! Jak chce ci pomóc, to niech kupuje owocki i gumy do żucia Moją już wytresowałam Nawet sama z siebie kupuje mi bułeczki pełnoziarniste zamiast zwykłych 3m się :*

  10. #30
    Okapi jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    17-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    U mnie z chlebem pełnoziarnistym, czy np., gorzką herbatą tez nie ma problemu . A ze słodyczami to juz gorzej, bo mam rodzeństwo(bywa )i zawsze jak jej mówie że ma przestac mnie tak tym wszystkim kusić, to ona że jak nie chce jeść to nie musze a reszta rodziny moim kosztem cierpiec nie będzie. Ale jeszcze z nię pogadam, może tym razem będzie łatwiej, bo ostatnio nawet sama zauważyła że mam tu i ówdzie za dużo... .
    Musze się przyznać że dzisiaj zawaliłam ...a tyle sie nagadałam .
    Jutro będzie lepiej ...No i plusem jest to że mam wyrzuty sumienia...nie to co kiedyś.

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •