J się ważę rano i wieczorem... Zaraz po obudzeniu i przed snem... Wtedy zauważam wahania wagi nawet te najdrobniejsze.

Zjadłam:

- muesli z kefirem,
- jabłko,
- palucha pełnoziarnistego,
- palucha białego (qmpel mi kupił nie tego, co trzeba :/),
- twarożek z pomidorem, sałatą i ze szczypiorkiem, i niestety ze śmietaną (brak kefiru),
- do tego bułeczka,
- kiełbasy kawałek

Wystarczy mi chyba na dzisiaj.
Kcal? z 1100 .

Popijam zieloną herbatkę

Cudowny dzień, do szkoły rowerykiem, później moją bryką na miasto, sprint po sklepach i spowrotem moim wehikułem kochanym Cacy

Miałam biegać, ale właśnie posadziłam du.pę i odlepić nie mogę :P.