Koło 18.00 się zdenerwowałam. Psycha mi od egzaminów siada. I od tego, że mi szewc do glanów przylepił GŁADKĄ podeszwę! Dziad jeden... Nerwicy aż dostałam. Spazmów. Wszystko mnie wqrwia.

I z tych spazmów zjadłam:
- 2 bułki pełnoziarniste, 1 z dżemem, 2 z mlekiem,
- 4 tosty, 2 z miodem, 2 z masłem

W 10min.


Ale po 18.00 nie jadłam.


Kcal: 1400.

Cya.