hej podoba mi sie to forum do ktorego dalas linka a najbardziej podoba mi sie zdanie:Możesz nałóg zakotwiczyć negatywnie - skojarzyć go z jadowitym wężem, chorobą, grzechem, wstydem czy czym tam chcesz, ale wtedy nie gwarantuję sukcesu, bo mogą współistnieć dwie wartości: np. przyjemność (płynąca z nałogu) + wstyd. I wtedy będziesz się użerał sam ze sobą

jest w tym 100% racjii... zaczynamy uwazac slodycze za jakiegos "węża" i kiedy je jemy czujemy przyjemnosc i wstyd,i wtedy jemy coraz wiecej i wiecej aby przyjemnoscia zabic poczucie winy...