No, ale teraz już od 10min sobię tańczę belly dance - pełen spontan.Tańczę, i czuję, że mam gorączkę...
No, ale teraz już od 10min sobię tańczę belly dance - pełen spontan.Tańczę, i czuję, że mam gorączkę...
no to mamy ten sam problem...przyda sie nam wiecej asertywnosciZamieszczone przez Tabaka
![]()
Eeh...Otóż toBo w sumie Książe mógł oglądać tv, a ja, zamiast wisieć na obłożnie chorym - połazić na steppterku. Przecież mam. I nie musiałam słodzić herbaty w dzbanku tak, by tylko jemu smakowała (2,5łyżeczki cukru/200ml) Ale nie! Snuffy jest dobrą kobietą! Hah :/
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] - coś ciekawego![]()
No co jak co, ale na tym już polega związek, że się człowiek czasami dla tego drugiego musi poświęcić![]()
No tak, ale jakbym się więcej ruszała to też by było poświęcenie dla niego. By był dumny z takiej mega laski :P.
Chociaż...Ja się jemu chyba i tak podobamZaraz rok będzie, jak jesteśmy razem. Tak się zmieniliśmy. On chyba urósł z 1cm :P, zmężniał, wyładniał...Ja też się zmieniłam, urosłam, pozmieniały się wymiary, wszystko akceptujemy, to jest super
No, bitwę przegrałam. Najadłam się makowca takiego jak drożdżówka. W sumie jakbym powiedziała, że zjadłam drożdżówkę z makiem, to by na jedno wyszło.
Zaraz jadę na rower, mam zamiar popedałować z 40min przynajmniej..
Później sałatka ze szpinakiem i nie-szalenie przez resztę dnia :P
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] ciekawa strona![]()
Jak raz kiedyś coś zjesz słodkiego to nic sie nie stanieTylko, żeby teraz już było pięknie cudnie i w ogóle
No widzisz i tak jesteś laska, skoro jemu się podobasz
A to chyba najważniejsze
hejpodoba mi sie to forum do ktorego dalas linka a najbardziej podoba mi sie zdanie:Możesz nałóg zakotwiczyć negatywnie - skojarzyć go z jadowitym wężem, chorobą, grzechem, wstydem czy czym tam chcesz, ale wtedy nie gwarantuję sukcesu, bo mogą współistnieć dwie wartości: np. przyjemność (płynąca z nałogu) + wstyd. I wtedy będziesz się użerał sam ze sobą
jest w tym 100% racjii...zaczynamy uwazac slodycze za jakiegos "węża" i kiedy je jemy czujemy przyjemnosc i wstyd,i wtedy jemy coraz wiecej i wiecej aby przyjemnoscia zabic poczucie winy...
Otóż to, Malyna... Pogrzebcie się na tym forum nlppolska, ciekawe rzeczy tam są..
No, byłam na roweryku 1,5h. Zjadłam później danio, teraz będzie obiad - 2 jajeczka smażone bez tłuszczu i sałatka wszystkomającatj wielowarzywna
Haha, myślałam, że trzasnę! matka z siorą jadą na wczasy odchudzająceCoś czuję, że w domu bez nich schudnę bardziej niż one na tych wczasach :P. Haha, tatuś w pracy, chata wolna, sex, drugs and rock`n`roll :P Żart, ale będą biby :P Ojojoj
![]()
No to zapowiada sie baaaaaaardzo ciekawie![]()
BossskoZazdroszczę
Buźka :*
Zakładki