No co się miało stać, parowańce były :P. Mniam

Pojechałam na rower. Bite 2h, pedałowanie ponad 30km... Wróciłam głodnaaa!
Zjadłam chyba z tonę wszystkiego :/. Ale mam średnie wyrzuty sumienia. Już więcej dziś nie zjem, ruch był, jest ok.

- bułka z warzywkami różnymi, serem i jajkiem,
- danio,
- twist pitny,
- big fruit...

kcal: 900+ 930! = 1830! O Boże!

Nie myślałam, że mi tyle wyjdzie! Za to wczoraj przez przypadek z 800kcal wyszło, czyli się równoważy :P