Ja też się tego boje, bo już teraz mam małe :(
Wersja do druku
Ja też się tego boje, bo już teraz mam małe :(
a ja lubiałam swoje małe jak byłam szczuplejsza.
Zresztą wielu facetów leci na takie małe xDD
Może macie racj,e nie będę się martwiła tylko cieszyła że staje się SZCZUPLEJSZA! bo chyba się staje, Dziś dwa tygodnie diety, będzie leciał trzeci tydzień:P potem wydaję mi się ze jakby z górki będzie??
A ja mam dla odmiany duże i tez się z tego nie cieszę :? Bo czasem mam problem z kupnem bluzek i w ogóle chciałabym mieć mniejsze... Mogę oddać Ci trochę :P
Gratuluję trzeciego tygodnia :D Wg mnie nie jest łatwej, ja po 2 tygodniach właśnie zaczęłam zawalać i odpuszczać... Więc trzymaj się cały czas i nie daj się ;)
Obiecuję się nie poddac :P
dziś moje śniadnko miało ok 400kcal
a obiad liczę tak: schabowy smazony na łyzce oliwy bez panierki 100kcal
ziemniak z wody śrdeni 50kcal
sałatka z pomiedora ogórka cebuli z bieluchem-100kcal
razem 250, więc podnijam do 300 bo wcale nie wiem dokładnie ile mogło mieć:P
godzina 14.30 ok 800kcal:)
Jeden ziemniak 50 kcal? Jak w 100g ma jakieś 80... chyba niee ;P Dieta idzie slicznie :) A gdzie drugie sniadanko??
Oby tak dalej! :*
DZIEKI mISSY Cat:)
do terazjest ok 1000kcal, wiec nie jest zle:)
sniadanka 2 go niebylo bo pozno wstalam po imprezie i wczesnie stosunkowo byl obiad to wiesz:-)
Chcę potrafię wzniosę się, mówię sobie 'siłę masz'
pokonam siebie, pokonam udowodnię że można lepiej, udowodnię...
wszystkim!
Cześć dziewczynki;-)
Dziś narazie 200kcal, śniadanko tylko, ale trzymam kalorie bo czuje że przez pogodę [pada] będzie mi się chciało bardziej jeść :|
Zawsze tak mam.
I mam @ straszne, po prostu powódź, nie miałam tak nigdy a w dodatku mam wczesniej niz powinnien myc :roll:
To fajnie dzisiaj idzie :).
U mnie też od rana pogoda taka, że tylko by się siedziało w domu przed tv i jadło...Ech :roll: .