oj, troszkę przerąbane, że 3 klasa i nowa szkoła... ale jeżeli jesteś osobą sympatyczną (jak wniosqję z czytanych postów ), to jednak coś Ci się uda
ja sama jestem nieśmiała, to Ci nie sypnę oryginalnymi gadkami, ani nic w tym stylu, ale po prostu się uśmiechaj (bo do ponurasa jednak nikt nie będzie chciał podejść)... a grupki dziewczyn, to się możesz spytać hmm.. nie wiem.. gdzie jest jakaś sala gimnastyczna (przeważnie tam są różnego otwarcia roqw szkolnych :P), albo o jakieś inne tego typu.. może jakoś rozmowa sama pójdzie mam nadzieję, że tak
no i troszeczkę więcej wiary w siebie (haha, łatwo pisać, nie?). ale jak się nastawisz pozytywnie do tego, to na pewno tak będzie
i najlepej powtarzaj 'będzie dobtrze, bedzie dobrze... może nie od razu mnie polubią, ale nie od razu się na człowieka rzucają z uściskami, obsyopywaniem kwiatami, ucasłowywaniem '
mam nadzieję, że uda Ci się pokonać strach rozwiązać supełek w żółądq, który często się robi z nerwów (w każdym badź razie w moim przypadq )

pozdrawiam