-
Nie weim czy Ci pomogę ale naskrobię cusik... 
Miałam taką sutuację rok temu..nowa szkoła,nowi znajomi,ogólnie nowe środowisko...no i jak to ja zaczęłam panikować,bo szłam tam sama,nie znałam nikogo
..nie pomogły słowa,że wszystko bedzie ok..poznasz nowych ludzi itede...przez całe wakacje smęciłam,że ja tam nie chcę iść i nie pójdę
..oczywiście teraz jest wszystko fajno i pogodno...bardzo sie cieszę,że tam jestem gdzie jestem...
Myślę,że niepotrzebnie martwisz się o to ,że Cię nie zaakceptują...na pewno znajdziesz kilka osób z którymi złapiesz kontakt...jestem tego pewna
Ja jestem baaaaardzo nieśmiała a jednak wszystko fajnie się ułożyło i teraz tylko z tego się śmieję..i myślę,że Ty za rok też będziesz
A co do tego jak masz zacząć rozmowę...po prostu podejdź i się zapoznaj(ja tak zrobiłam
) na początku będzie drętwo...ale z upływem czasu dobierzecie się w jakieś grupki czy to pod względem muzyki czy jakimś innym...(w końcu w klasie jest mnóstwo osób
)
ALE PRZEDE WSZYSTKIM BĄDŹ SOBĄ...a zaakceptują Cię taką jaką jesteś
życze powodzenia i nie martw się...bo będzie dobrze i każdy kto juz to ma za sobą powie Ci to samo
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki