Chyba sie uzaleznilam od jedzenia... A wszystko zaczelo sie na poczatku tego roku... Wtedy to wlasnie dostalam podwyzke kieszonkowego i zaczelam codziennie kupowac tony slodyczy a teraz nie moge przestac jem i jem... wiele przytylam nie mieszcze sie w moje spodnie sprzed paru miesiecy a mimo to nie umiem przestac... Codziennie jem coraz wiecej... Co mam zrobic?????????