Ja też nie lubię prowokacji itp...Mam słabą psychikę i odrazu robi mi się smutno i źle.Kiedyś,jak ważyłam ładne pare kilo więcej,takei coś dobijało człowieka.Teraz jednak uważam żeby za szybko nie osądzać osoby tak piszącej.Nie zawsze musi być pusta.Czasami ktoś naprawdę źle się czuje,ma kompleksy,zaburzenia psychiki itp. i chce stosować rozsądną dietę i nie na pokaz.Wtedy to trzeba być wsparciem dla takiej osoby...a puste panienki powinno sie zwalczać,bo naprawdę swą postawą krzywdzą wielu..mogą też doprowadzić że jakaś inna niedowartościowana osoba,zacznie się katować dietami,nie chchąc sie czuć gorzej przy panience..