Wikingos ~ ja nic nie place za wizyty u dietetyka !!!!!!! wzielam skierowanie z przychodni i poszłam... nic sie nie placi !!
nie stać mnie na prywatnego dietetyka !! :P gdybym miala jeszcze za to placic to wolalabym sie sama odchudzac.... )

teraz troche o mnie ) mam 15 lat 167 wzrostu i ... kg ??
mysle ze wrocilam to wagi przed odchudzaniem :/ czyli jakies 63 kg ? ;/ mam nadzieje ze nie wiecej.. jutro rano sie zwaze...

Jesli chodzi o samą wizyte to wygladalo to tak , najpierw rozmowa z lekarzem
powiedziala mi jak mam sie odzywiac... czego nie jesc itd. ( mialam to zapisywac w specjalnym zeszycie ) trwalo to jakies 2 tyg schudlam 2,5 kg )
no a potem wizyta u dietetyczki.. miala skorygowac bledy ktore popelnialam w odzywianiu.. ale ich nie bylo... )))) wiec jadlam tak jak wczesniej....
potem byla kolejna wizyta.... i wtedy juz osiegnelam idealną wage wg dietetyczki cyli 57 kg ( idealna do wzrostu i wieku )oczywiscie bylam zadowolona.... !! )

wlasciwie to nie dostalam specjalnej diety od lekarza..... !!
tylko rady i wskazowki

NIE JEŚĆ !!

nie smazyc nie panierowac.. bez smietany - joguty nat mozna...
słodycze - szczegolnie z czekolady , słodkie płyny

JEŚĆ !!

jadać 4-5 x na dobe , plyny obojętne 1-1,5 l na dobę
ruch (45 min)
jerzyny , mięso : indyk, drob, cielecina,ryby


cyaaa ;*