jeeeeej... biedna... chyba wiem, co masz na myśli... to naprawdę smutne, ja chyba też w to wpadłam! i nie wiem, jak się wydostać! do lekarza nie pójdę, bo mama się skapnie, że jest coś nie tak, a lepiej, żeby tak nie było!!! 'odchudzam się' od marca chybaaa... obżeram się, znowu się odchudzam i tak w kółko... eeeeeh... jestem psychiczna!!!