Ja to chyba nienormalna jestem,bo zawsze lubilam kazda czekolade a najbardziej te gorzkie...Przez pare lat mialam problemy z gospodarka magnezem i lekarz mi kazal jesc te o duzym %kakao-tak wiec rozsmakowalam sie w nich do takiego stopnia ze najbardziej mi smakuja te 90% i ...96%...W domu mowia ze tego sie nie da jesc,a ja...no wiecie...rozumiecie...
Tak ze lepiej zebym nie miala takiej czekolady w domu
![]()
Ja wiem,ze dla mnie jedyna rada to NIE ZACZYNAC ZE SLODYCZAMI...I tego sie bede trzymac.Ja nie moge zjesc kawalka i przestac.Wiec lepiej zebym nie wachala nawet...Wiem jak to jest z nalogiem,bo swego czasu palilam i zadne tam 1 papieros dziennie albo 2 nie pomagaly w rzuceniu nalogu....Trzeba bylo przestac zupelnie palic i juz.Niestety w domu mam jeszcze 3 wielbicieli slodkosci,ktorzy mnie popieraja w diecie,ale uwazaja ze oni nie sa tym zakazem objeci i nawet jak ja nie kupie lub nie upieke to oni to zrobia...
Taki biedny tygrysek jestem![]()
Pozdrawiam wszystkich i dziekuje za odwiedziny.Przypominam ze ja jutro wcinam jablka![]()
Zakładki