-
odchudzanie po 40-stce
czesc! jestem tu nowa,witam wszystkich serdecznie.ja oczywiscie tez cale zycie sie odchudzam icale zycie jestem gruba.jeszcze pól roku temu bylo 60 a znow jest 80.no coż ale zaczynam od nowa mysle że z wami pójdzie mi lepiej.pozdrawiam
-
Witaj Unka, z nami na pewno się uda
Bewik, samą paprykę tak szamasz, czy cóś tam dodajesz?
Iza, nos do góry, za tydzień WIOSNA!!!
-
Kupiłam dzisiaj wielką butelkę czerwonego, wytrawnego wina tz. Byczą Krew
To był impuls pod wpływem diety Bewika. Nie wiem jeszcze co z nią zrobię, bo na dietę kosmonałtów nie mam ochoty. Powiedzcie mi, że to wino jest zdrowe i że odchudza
Unka witaj w śród nas, piszesz "całe życie jestem gruba" a przecież pół roku temu byłaś chuda i znowu będziesz. Najtrudniej zacząć, ale Tobie już się udało skoro tu jesteś
Pozdrawiam serdecznie. Iza.

-
Iza, ja to wino piłam jak urodziłam syna 30 lat temu, mialam prikaz od lekarza, ponieważ mialam anemię, więc powiedzial mi ,żebym piła codziennie 50 gram , to będę miala lepszą przemianę materii i wzrośnie hemoglobina
.
Muszę powiedzieć ,że od wczoraj jestem na tej dietce i wcale nie mam chęci na dojadanie, chociaż dziś w pracy o 14 jak zjadłam jabłko , koleżanka dała mi pół pomarańcza i zjadłam, ale uważam ,że male zmiany nie zaszkodzą.
Wczoraj winka nie piłam bo poprostu zapomniałam
Batorku, to zdjęcie jest z netu, ale nieraz biorę do pracy paprykę kroję w kostkę na talerzyk i traktuję jako przegryzkę
Unka, chyba jojo zaliczyłaś, zbyt szybko straciłaś nadmiar , pofolgowałaś i wróciło z nawiązką
.
Zakładaj nowy wątek i witamy w klubie
-
Bewiku teraz mocno zastanawiam się nad tą dietą, ale jeżeli ją zacznę to nie w tym tygodniu
Dzisiaj moja waga pokazała 85,5 kg ale aż się boję o tym mówić.
Dobrej nocy życzę. Iza.

-
Iza - moje gratulacje, super, ja niestety nabyłam nową wage i aż strach pisać, jezeli juz to jutro zmienię pasek , jeszcze raz gratuluję
Miłego wieczoru, stosunkowo udanej nocy i spokojnego wtorku życzę
-
Bycza krew, mniam,mniam super winko
Graatuluje zgubionego smalczyku
-
Pazera -bycza krew to jest czerwone wino
napewno zdrowe - i niepogardze ale najbardziej lubie białe wytrawne
właśnie siedze przy lampce Sylvi [oczywiście rozcieńczyłam woda ,zebym wam głupstw nie pisała .
Unka -jak mogłas !! w pół roku !! chyba miałaś stres albo załamke
to niemożliwe ,żebyś nie wiedziała co robisz!! teraz będzie trudniej
bo metabolizm wolniejszy -ale do roboty musisz sie wziąć chociażby dla zdrowia
no i wiosna idzie pooooowoli -musisz byc spowrotem laseczką --ale dieta już na zawsze.
Iza dasz rade diete??? może lepiej liczyć i jeść wszystko -zreszta
kazda z nas ma swoje wypróbowane sposoby na swoje łakomstwo
-
Izunia, świetnie lecą kiloski w dół, gratuluję
Ja weszłam w tą dietę bo moja waga stanęła, przez to chcialam pobudzić mój organizm, a w przyszłym tygodniu dalej będę pilnowala 1200 kg
Wczoraj też nie piłam winka, jakoś nie chciało mi się
Życzę miłego dietkowania
-
Gruba-GRATULACJE!
Jeszcze nie zmienilas suwaczka????????????Ja "schudnieta"o 1kg lecialam szybko do komputera zeby go przesunac,a ty NIC?No nie uchodzi!I jak skromnie to powiedzialas...Ja to na cale gardlo krzyczalam!
Jeszcze raz-gratulacje!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki