Chyba sobie sprawimy psa :D Co zresztą bedzie spełnieniem marzeń Małego. I moich ;)
Nie dietkuję obednie, ale staram się pilnować, co przy takim upale nie jest trudne. Popływałabym, połaziła po górach, a tu jak na ironię CAŁY ten długi weekend pracuję! :roll:
Przynajmniej tyle mojego, że musiałam dzisiaj zanieść kamizelkę od kostiumu sprzed 2 lat do zwężenia ;)
pozdrówka :)
